Sąd w Gandawie wydał surowy wyrok wobec mężczyzny oskarżonego o poważne przestępstwa seksualne popełnione na szkodę jednej ze swoich małoletnich córek. Sprawca został skazany na 15 lat pozbawienia wolności. Po odbyciu kary przez kolejne 15 lat pozostanie do dyspozycji sądu penitencjarnego (strafuitvoeringsrechtbank), który będzie nadzorował jego funkcjonowanie po wyjściu na wolność. Sąd orzekł także dziesięcioletni zakaz kontaktu z obiema córkami skazanego, pozbawienie praw obywatelskich na 10 lat oraz dwudziestoletni zakaz wykonywania jakiejkolwiek pracy związanej z osobami małoletnimi.
Śledztwo rozpoczęło się od odkrycia w bazie Interpolu
Sprawa ujrzała światło dzienne w ubiegłym roku, gdy policja została poinformowana o serii zdjęć pojawiających się w bazie Interpolu dotyczącej wykorzystywania seksualnego małoletnich w internecie. Na materiałach wielokrotnie pojawiała się ta sama belgijska dziewczynka. Śledczy zdołali ustalić adres IP powiązany z rodziną mieszkającą w Gandawie, w której wychowywały się dwie małoletnie córki. Jedną z nich formalnie rozpoznano jako dziecko widoczne na materiałach krążących w darknecie.
Podczas przeszukania domu funkcjonariusze zabezpieczyli komputery, telefony komórkowe oraz różne nośniki danych. W mieszkaniu znaleziono również dziecięcą bieliznę i zabawki erotyczne. Analiza dysków twardych ujawniła tysiące zdjęć przedstawiających córkę oskarżonego oraz setki fotografii innych małoletnich. Odkryto także kilkaset nagrań wideo z udziałem nagiej dziewczynki.
Przestępstwa trwały od piątego roku życia dziecka
Jak ustalił sąd, pierwsze przestępstwa miały miejsce, gdy córka sprawcy miała zaledwie pięć lat. Kiedy dziewczynka osiągnęła dziesiąty rok życia, liczba nagrań i przypadków wykorzystywania seksualnego znacząco wzrosła. Mężczyzna nie był przy tym osobą niekaraną – w 2010 r. sąd karny w Gandawie skazał go już wcześniej za rozpowszechnianie materiałów przedstawiających seksualne wykorzystywanie dzieci.
Podczas przesłuchań oskarżony przyznał śledczym, że przez lata zmuszał córki do wykonywania czynności seksualnych, które następnie nagrywał. Potwierdził również, że otrzymywał pieniądze za udostępnianie tych materiałów. W uzasadnieniu wyroku sąd określił jego działania jako „wyjątkowo poważne przestępstwa na tle seksualnym”.
Trwałe zniszczenie szans na normalny rozwój
W uzasadnieniu wyroku sąd podkreślił, że sprawca w sposób nieodwracalny pozbawił córkę możliwości normalnego rozwoju seksualnego. Według sądu mężczyzna w żadnym momencie nie brał pod uwagę destrukcyjnego wpływu swoich działań na rozwój psychiczny i społeczny dziecka.
Szczególną uwagę zwrócono także na mechanizm manipulacji zastosowany wobec dziewczynki. Sprawca w tak znacznym stopniu znormalizował swoje dewiacyjne zachowania w oczach córki i zmanipulował jej młody umysł, że dziecko zaczęło postrzegać je jako element normalnej relacji między ojcem a córką. Zdaniem sądu właśnie ten aspekt czyni jego postępowanie szczególnie niszczycielskim.
Sąd odniósł się również do skutków rozpowszechniania materiałów w darknecie. Udostępniając je w przestrzeni, w której praktycznie niemożliwe jest ich trwałe usunięcie, skazany naraził swoją córkę na długotrwałe naruszenie jej integralności seksualnej.
Surowa kara i wysokie ryzyko powrotu do przestępstwa
Wymierzając karę, sąd przyjął bardzo surowe stanowisko. Oprócz 15 lat pozbawienia wolności oraz kolejnych 15 lat pozostawania do dyspozycji sądu penitencjarnego, mężczyzna przez 20 lat nie będzie mógł podejmować pracy w placówkach oświatowych ani w instytucjach, w których przebywają osoby małoletnie lub szczególnie wrażliwe.
W uzasadnieniu podkreślono również wysokie ryzyko powrotu sprawcy do przestępstwa, wynikające z głęboko zakorzenionej problematyki pedoseksualnej. Skazany został ponadto zobowiązany do wypłaty tymczasowego odszkodowania w łącznej wysokości 11 252 euro na rzecz pokrzywdzonych, którzy wystąpili w sprawie jako strona cywilna.