W minionym roku miasto Antwerpia wyegzekwowało jedynie niewielki ułamek mandatów parkingowych wystawionych zagranicznym kierowcom. Problem nagłośniła partia opozycyjna Vlaams Belang, wskazując, że z ponad 400 000 euro nałożonych kar na zagranicznych kierowców udało się ściągnąć zaledwie około 60 000 euro. Sytuacja budzi kontrowersje, ponieważ belgijscy kierowcy w zdecydowanej większości regulują swoje należności, podczas gdy zagraniczni unikają płacenia praktycznie bezkarnie.
Nowa polityka parkingowa w centrum Antwerpii
Od lata 2023 r. w ścisłym centrum Antwerpii obowiązują nowe zasady parkowania. Zgodnie z nimi parkowanie na ulicach jest dozwolone wyłącznie dla mieszkańców miasta oraz osób posiadających stosowne zezwolenia. Zmiana ta miała na celu ograniczenie ruchu samochodowego w centrum i poprawę jakości życia lokalnej społeczności.
Skala problemu w liczbach
W ubiegłym roku w Antwerpii wystawiono łącznie 32 326 mandatów parkingowych dla belgijskich kierowców, którzy parkowali w centrum miasta bez wymaganego zezwolenia. Łączna kwota kar nałożonych na belgijskich kierowców przekroczyła 1,4 mln euro, z czego ponad 1,3 mln euro zostało już skutecznie wyegzekwowane. Tymczasem mandaty otrzymało również 9 707 zagranicznych kierowców – na łączną kwotę 427 108 euro. Z tej sumy ściągnięto jedynie 60 676 euro, co oznacza, że zdecydowana większość zagranicznych mandatów pozostaje nieopłacona.
Jak zauważyła radna Anke Van dermeersch z Vlaams Belang, niemal co trzeci ukarany kierowca to obcokrajowiec, jednak przeważająca część z nich po prostu nie płaci nałożonych kar. Statystyki wskazują, że najczęściej mandaty otrzymują kierowcy z holenderskimi tablicami rejestracyjnymi – takich przypadków odnotowano 1 580. Na drugim miejscu znaleźli się kierowcy z Niemiec z 978 mandatami, a na trzecim Francuzi z 656 przypadkami.
Vlaams Belang mówi o niesprawiedliwości wobec mieszkańców
Zdaniem partii Vlaams Belang nieściągnięte mandaty zagranicznych kierowców podważają nie tylko zasadność samej polityki parkingowej, ale również poczucie sprawiedliwości wśród mieszkańców Antwerpii. Radna Van dermeersch określiła sytuację jako niesprawiedliwą, podkreślając, że w obecnym stanie rzeczy wygląda to tak, jakby zagraniczni kierowcy mogli swobodnie parkować w centrum miasta, podczas gdy mieszkańcy Antwerpii takiej możliwości nie mają.
Partia opozycyjna domaga się wdrożenia szczelnego systemu ściągania należności od pojazdów z zagranicznymi tablicami rejestracyjnymi, w razie potrzeby z wykorzystaniem międzynarodowych procedur windykacyjnych. Van dermeersch zaapelowała również o przeprowadzenie pomiaru obciążenia parkingowego, który pozwoliłby ocenić, czy obecne regulacje rzeczywiście działają skutecznie.
Odpowiedź władz miejskich
Władze Antwerpii zapewniły, że miasto niezmiennie stawia na konsekwentne i stałe egzekwowanie przepisów parkingowych oraz intensywnie inwestuje w komunikację z kierowcami. Ponadto w bieżącym roku miasto planuje uruchomienie nowego systemu kierowania ruchem. Dzięki dynamicznym tablicom informacyjnym oraz przebudowanym trasom parkingowym kierowcy mają być w jeszcze bardziej efektywny sposób kierowani do publicznych parkingów oraz obiektów typu park-and-ride.