Flamandzka minister ds. dobrostanu Caroline Gennez z partii Vooruit zadeklarowała gotowość do podjęcia debaty nad stopniowym wycofaniem adopcji międzynarodowej. Oświadczenie padło podczas sesji pytań w Parlamencie Flamandzkim, gdzie minister odpowiadała na pytania posłów Jeremiego Vaneeckhouta z partii Groen oraz Freyi Perdaens z N-VA. Temat wywołał szeroką dyskusję wśród przedstawicieli różnych ugrupowań politycznych.
Zarzuty wobec systemu adopcji międzynarodowej
Poseł Groen Jeremie Vaneeckhout jasno przedstawił swoje stanowisko, wskazując, że w wielu przypadkach dobro dziecka nie było w przeszłości priorytetem w procedurach adopcyjnych. Według niego system adopcji międzynarodowej bywał obciążony poważnymi nadużyciami. Wśród nich wymienił fałszowanie dokumentów, handel dziećmi oraz przypadki wymuszania zrzeczenia się praw rodzicielskich. Jak podkreślił, takie sytuacje wciąż się zdarzają, dlatego politycy powinni – jego zdaniem – rozważyć definitywne zakończenie tej praktyki.
Brak kontroli nad trwającymi procedurami
Posłanka Freya Perdaens z N-VA zwróciła uwagę na inny problem związany z obecnym systemem. Jej zdaniem wciąż brakuje wystarczającego nadzoru nad procedurami adopcyjnymi, które są jeszcze w toku. Wskazała, że nie ma pełnej kontroli nad przebiegiem tych spraw ani nad funkcjonowaniem całego systemu, co budzi poważne wątpliwości co do jego przejrzystości.
Stanowisko minister Gennez
Caroline Gennez odniosła się do tych zastrzeżeń, formułując jednoznaczny warunek. Jak stwierdziła, jeśli nie można mieć stuprocentowej pewności, że dzieci przeznaczane do adopcji są rzeczywiście tymi osobami, za które się je podaje, wówczas dyskusja o zakończeniu adopcji międzynarodowej jest w pełni uzasadniona.
Stanowisko minister spotkało się z poparciem części innych ugrupowań parlamentarnych. Poparcie dla rozpoczęcia debaty wyraziła partia CD&V reprezentowana przez Katrien Schryvers, a także Vlaams Belang poprzez wypowiedź Merciny Claesen.