Małe i średnie przedsiębiorstwa w Belgii w ostatnich miesiącach na dużą skalę wypłacały dywidendy, chcąc zdążyć przed planowaną zmianą opodatkowania dochodów kapitałowych. Chodzi o podatek u źródła od dywidend (précompte mobilier) w ramach preferencyjnego systemu VVPR-bis. Mechanizm ten, przeznaczony głównie dla mniejszych spółek, pozwalał dotychczas wypłacać dywidendy z zastosowaniem obniżonej stawki podatku w wysokości 15 procent. Od 1 kwietnia 2026 r. stawka ta wzrośnie jednak do 18 procent, co skłoniło wielu przedsiębiorców do wcześniejszego podziału zysków.
Wpływy podatkowe znacznie wyższe od prognoz
Skalę zjawiska potwierdzają dane belgijskiego Ministerstwa Finansów (SPF Finances/FOD Financiën), na które powołuje się dziennik De Tijd. W samym styczniu 2026 r. wpływy z podatku u źródła od dywidend osiągnęły poziom 332 milionów euro. Dla porównania rok wcześniej w tym samym miesiącu wynosiły 198 milionów euro, co oznacza wzrost o ponad dwie trzecie.
Jeszcze wyraźniej trend widać w danych rocznych. W całym 2025 r. dochody budżetowe z tego podatku przekroczyły 1,2 miliarda euro, czyli o 449 milionów euro więcej niż w 2024 r. Szczególnie duża liczba wypłat dywidend przypadła na grudzień 2025 r. – w tym jednym miesiącu odnotowano około jednej trzeciej wszystkich rocznych wpływów podatkowych z tego tytułu. Właściciele firm starali się wykorzystać ostatni moment, aby skorzystać z niższej, 15-procentowej stawki.
Trybunał Obrachunkowy wcześniej sygnalizował ten trend
Zjawisko to nie zaskoczyło belgijskich instytucji kontrolnych. Już pod koniec 2025 r. Trybunał Obrachunkowy (Cour des comptes/Rekenhof) wskazywał, że wiele spółek przyspiesza wypłatę dywidend, aby skorzystać z obowiązującej jeszcze stawki 15 procent przed jej podniesieniem do 18 procent.
System VVPR-bis, z którego korzystają przede wszystkim małe i średnie przedsiębiorstwa, miał pierwotnie zachęcać do inwestowania w belgijskie firmy poprzez preferencyjne opodatkowanie dywidend. Planowana podwyżka podatku ograniczy jednak tę przewagę fiskalną. W efekcie zmiana może w nadchodzących miesiącach wpłynąć na decyzje inwestycyjne właścicieli mniejszych spółek oraz sposób dystrybucji ich zysków.