Wojna w Iranie: ceny gazu w Europie rosną o ponad 30 procent, ropa drożeje o przeszło 5 procent
Notowania ropy naftowej i gazu ziemnego kontynuowały we wtorek wyraźne wzrosty. Rynki reagują na przedłużający się konflikt zbrojny w Iranie oraz rosnącą niepewność wokół dostaw surowców...
Notowania ropy naftowej i gazu ziemnego kontynuowały we wtorek wyraźne wzrosty. Rynki reagują na przedłużający się konflikt zbrojny w Iranie oraz rosnącą niepewność wokół dostaw surowców energetycznych. Kluczowe znaczenie ma zablokowanie cieśniny Ormuz, przez którą w normalnych warunkach transportowane jest około 20 procent światowej produkcji ropy, a także uszkodzenia infrastruktury energetycznej w regionie. Już w poniedziałek ceny gazu wystrzeliły w górę o 36 procent.
Spis treści
Ropa naftowa wyraźnie drożeje
We wtorek około godziny 10:45 czasu brukselskiego baryłka ropy Brent z Morza Północnego z dostawą w maju kosztowała 81,82 dolara, co oznaczało wzrost o 5,25 procent. Amerykańska ropa West Texas Intermediate z dostawą w kwietniu drożała o 5,38 procent i osiągnęła poziom 75,06 dolara za baryłkę. Inwestorzy coraz mocniej uwzględniają w wycenach scenariusz, w którym konflikt potrwa znacznie dłużej, niż początkowo przewidywano.
Cieśnina Ormuz praktycznie zamknięta
Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump ostrzegł w poniedziałek, że wojna z Iranem może potrwać miesiąc lub nawet dłużej. Jednocześnie cieśnina Ormuz – jeden z najważniejszych szlaków morskich dla światowego handlu surowcami energetycznymi – stała się w praktyce niedostępna dla statków handlowych. Jeden z irańskich urzędników zagroził, że każdy statek próbujący przepłynąć przez ten strategiczny punkt zostanie spalony.
Jak wskazuje Jorge Leon, analityk firmy Rystad Energy, od 8 do 10 milionów baryłek ropy dziennie nie da się obecnie skierować alternatywnymi trasami z pominięciem cieśniny. To stwarza poważne ryzyko dla globalnych łańcuchów dostaw energii.
Wysokie ceny paliw wyzwaniem dla Trumpa
Drożejąca ropa może stać się istotnym problemem politycznym dla Donalda Trumpa. Michelle Brouhard z firmy Kpler zauważa, że wysokie ceny paliw są “piętą achillesową” amerykańskiego prezydenta, który wielokrotnie zapowiadał ich obniżenie. Sprawa nabiera dodatkowej wagi w kontekście wyborów śródokresowych w USA, zaplanowanych na listopad.
Skok cen gazu w Europie
Napięta sytuacja widoczna jest również na europejskim rynku gazu. Na giełdzie w Amsterdamie, będącej punktem odniesienia dla cen w Europie, notowania wzrosły we wtorek rano o ponad 20 procent, zbliżając się do poziomu 54 euro. Dzień wcześniej ceny podskoczyły o blisko 8 procent, a w ujęciu całego poniedziałku łączny wzrost wyniósł 36 procent.
Szczególne obawy budzi decyzja państwowego koncernu QatarEnergy o zawieszeniu produkcji. Katar jest największym eksporterem skroplonego gazu ziemnego (LNG) w regionie Zatoki Perskiej, a znaczna część tego surowca trafia na rynki właśnie przez cieśninę Ormuz. Wstrzymanie dostaw z Kataru dodatkowo pogłębia napięcia na europejskim rynku energetycznym.
Arne Lohmann Rasmussen z firmy Global Risk Management podkreśla, że jeszcze w poniedziałek część uczestników rynku zakładała krótkotrwały charakter konfliktu. We wtorek inwestorzy zaczęli jednak brać pod uwagę scenariusz dalszej eskalacji, co wyraźnie widać w notowaniach surowców.