Izraelsko-amerykański atak na Iran, przeprowadzony w sobotę, doprowadził do poważnych zakłóceń w międzynarodowym ruchu lotniczym. Międzynarodowe lotnisko w Dubaju pozostaje zamknięte od soboty do odwołania, a skutki eskalacji konfliktu są odczuwalne na lotniskach w Europie, Azji i Afryce. Również Brussels Airport mierzy się z konsekwencjami sytuacji – w poniedziałek odwołano tam kolejne kilkanaście rejsów. Dziesiątki tysięcy pasażerów, w tym obywatele Belgii, utknęły w regionie Bliskiego Wschodu bez możliwości powrotu.
Zamknięte przestrzenie powietrzne i tysiące odwołanych lotów
Weekendowe uderzenia Izraela i Stanów Zjednoczonych na cele w Iranie spowodowały zamknięcie przestrzeni powietrznych w wielu krajach regionu. Izrael, Iran, Katar, Irak, Syria oraz Zjednoczone Emiraty Arabskie wstrzymały ruch lotniczy już w weekend, natomiast Jordania w poniedziałek ogłosiła częściowe i tymczasowe zamknięcie swojej przestrzeni powietrznej. Jak wynika z danych serwisu Flightradar24, w poniedziałek nad Iranem, Irakiem, Izraelem, Katarem, Syrią i Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi nie operował żaden samolot.
Skala zakłóceń jest ogromna. W poniedziałek odwołano co najmniej 2 000 lotów z i do siedmiu lotnisk w rejonie Zatoki Perskiej, a dzień wcześniej liczba anulowanych połączeń przekroczyła 3 400. Wśród najbardziej dotkniętych portów lotniczych znajdują się Dubaj – największy międzynarodowy hub pasażerski na świecie – oraz Doha. Oba lotniska pozostawały zamknięte w poniedziałek już trzeci dzień z rzędu.
Linie lotnicze zawieszają operacje
Emirates, jeden z największych przewoźników lotniczych na świecie, zawiesił wszystkie operacje z i do Dubaju do godziny 15:00 w poniedziałek, zaznaczając, że utrudnienia mogą potrwać nawet do czwartku. Etihad Airways przedłużył odwołania lotów z i do Abu Dhabi do godziny 14:00 we wtorek. Qatar Airways poinformował natomiast o dalszym zawieszeniu rejsów z i do Dohy.
Kilkanaście odwołanych lotów z Brussels Airport
Skutki konfliktu dotarły także do Belgii. W poniedziałek na Brussels Airport odwołano dziewięć lotów obsługujących trasy do i z Tel Awiwu, Dubaju, Abu Dhabi oraz Dohy. Z informacji opublikowanych na stronie internetowej lotniska wynika, że anulowanie rejsów do Dubaju zaplanowano również na wtorek, natomiast połączenia z Tel Awiwem mają pozostać zawieszone do piątku włącznie. Wśród przewoźników dotkniętych zakłóceniami są Brussels Airlines, Emirates, Qatar Airways oraz Etihad. Linie kontaktują się z pasażerami i na bieżąco analizują rozwój sytuacji.
Zaktualizowane ostrzeżenia podróżne i sytuacja obywateli Belgii w regionie
Belgijskie Federalne Ministerstwo Spraw Zagranicznych zaktualizowało ostrzeżenia dotyczące podróży do wielu państw Bliskiego Wschodu. Odradza się wyjazdy do Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Kataru, Bahrajnu, Kuwejtu, Jordanii i Libanu, które zostały objęte irańskimi działaniami odwetowymi po izraelsko-amerykańskim ataku. Podróże do Iraku i Syrii również są odradzane. Wyjazdy nieistotne do Izraela, Arabii Saudyjskiej i Omanu nie są zalecane, a wszelkie podróże na terytoria palestyńskie stanowczo odradza się.
Według danych resortu w Iranie zarejestrowanych jest 240 obywateli Belgii oraz około dziesięciu podróżnych. W Izraelu przebywa około 14 000 obywateli Belgii, w tym około trzydziestu turystów. W Jemenie znajduje się kilkunastu obywateli Belgii, a w Zjednoczonych Emiratach Arabskich ponad 5 000. Touroperator TUI, za pośrednictwem rzecznika Pieta Demeyere’a, poinformował, że w Dubaju utknęło 111 jego klientów, którzy nie mogą wrócić do kraju, dopóki lotniska pozostają zamknięte.
W przypadku Iranu ewakuacja obywateli Belgii nie jest obecnie planowana, jednak władze apelują do swoich obywateli o jak najszybsze opuszczenie tego kraju. Wszelkie podróże do Iranu są stanowczo odradzane.
Zalecenia dla osób przebywających w regionie
Osoby posiadające belgijskie obywatelstwo i przebywające w strefie konfliktu powinny zachować szczególną ostrożność oraz bezwzględnie stosować się do zaleceń lokalnych władz. Rekomenduje się ograniczenie przemieszczania się do niezbędnego minimum oraz unikanie obiektów wojskowych i dużych zgromadzeń. Ministerstwo zachęca także do rejestracji w systemie Travellers Online prowadzonym przez belgijską dyplomację, co umożliwia władzom szybkie przekazywanie informacji o zagrożeniach oraz udzielanie wsparcia w razie potrzeby.