Wicepremier Belgii Frank Vandenbroucke z partii Vooruit oświadczył w niedzielę 1 marca 2026 r. na antenie flamandzkiej telewizji publicznej VRT 1, że nie postrzega już Stanów Zjednoczonych jako partnera. Wyraził poważne obawy dotyczące kierunku amerykańskiej polityki zdrowotnej, którą określił jako bezpośrednie zagrożenie dla europejskiego modelu ochrony zdrowia. Zdaniem Vandenbroucke’a obecna administracja w Waszyngtonie zmierza do ograniczenia możliwości negocjowania cen leków przez silne rządy, co podważa fundamenty europejskich systemów opartych na publicznych negocjacjach i regulacjach cenowych.
Brak konsultacji z Unią Europejską w sprawie ataku na Iran
Wicepremier odniósł się także do sytuacji międzynarodowej. Skrytykował fakt, że Stany Zjednoczone nie skonsultowały z Unią Europejską decyzji o ataku na Iran. Według niego epoka oparta na międzynarodowych porozumieniach i współpracy odchodzi w przeszłość. W jego ocenie obecna dynamika relacji między Stanami Zjednoczonymi, Rosją i Chinami prowadzi do świata, w którym decydująca staje się siła, a nie prawo międzynarodowe czy multilateralizm. Taki układ uznał za niekorzystny dla Europy, która traci swoją pozycję opartą na zasadach współpracy i wspólnych regułach.
„Nie zachowują się jak sojusznik”
Vandenbroucke podkreślił, że w obliczu rosnącej presji ze strony USA konieczna jest głęboka reforma europejskich systemów opieki zdrowotnej. Zwrócił uwagę, że Waszyngton wykorzystuje groźbę wprowadzenia ceł jako narzędzie nacisku w sporach dotyczących polityki zdrowotnej. Jeśli państwa europejskie nie dostosują się do amerykańskich oczekiwań, mogą zostać objęte restrykcjami handlowymi. W tej sytuacji belgijski wicepremier stwierdził, że Stany Zjednoczone nie działają jak sojusznik, lecz jak przeciwnik.