Ponad dwa miliony osób pracujących w Belgii może w najbliższym czasie utracić istotne świadczenie pozapłacowe. Rząd federalny premiera Barta De Wevera zapowiada stopniowe wygaszanie „ekobonów” – ecocheques, czyli voucherów przeznaczonych na zakup produktów ekologicznych i energooszczędnych. Z rozwiązania tego korzysta obecnie około 2,3 miliona pracowników w całym kraju. Najnowsze badanie pokazuje, że wielu z nich obawia się, iż likwidacja ekobonów przełoży się na realny spadek ich siły nabywczej.
Na co pracownicy wydają ekobony?
Ogólnokrajowe badanie przeprowadzone przez niezależny instytut Ipsos na próbie 1 000 osób otrzymujących ekobony wskazuje, jak silnie świadczenie to wpisało się w codzienne wydatki pracowników w Belgii. Wyniki są wyraźne – niemal dziewięciu na dziesięciu respondentów uznaje ekobony za użyteczne, a nawet niezbędne do utrzymania dotychczasowego poziomu konsumpcji.
Zakres wykorzystania ekobonów jest szeroki. Prawie połowa badanych przeznacza je na ekologiczne artykuły do majsterkowania lub ogrodnictwa. 44 procent respondentów finansuje w ten sposób zakup energooszczędnych urządzeń domowych, co potwierdza, że system sprzyja oszczędzaniu energii i wymianie sprzętu na bardziej wydajny. Około jedna czwarta beneficjentów inwestuje ekobony w bardziej zrównoważone formy transportu, takie jak rowery i akcesoria rowerowe.
Obawy o utratę siły nabywczej
Zdaniem uczestników badania skutki ewentualnej likwidacji ekobonów mogą być odczuwalne. Niemal co drugi respondent przewiduje, że w razie wycofania świadczenia będzie musiał ograniczyć swoje wydatki. Wielu pracowników deklaruje, że bez dodatkowego wsparcia finansowego zrezygnuje z części odpowiedzialnych zakupów lub znacząco je zmniejszy.
Dodatkowo blisko 70 procent ankietowanych obawia się, że pracodawca nie zrekompensuje utraty ekobonów albo zrobi to na mniej korzystnych zasadach. Ponieważ ekobony korzystają z preferencyjnego opodatkowania, ich zastąpienie klasyczną podwyżką oznaczałoby dla pracodawców wyższe koszty. W efekcie część pracowników obawia się, że zniesienie systemu przełoży się w praktyce na niższe wynagrodzenie netto.
Ekobony jako bodziec do zrównoważonych zakupów
Z badania Ipsos wynika również, że ekobony pełnią funkcję wykraczającą poza czysto finansowy dodatek do pensji. Aż 72 procent respondentów przyznaje, że świadczenie to wpływa na ich decyzje zakupowe i zachęca do wyboru produktów ekologicznych, których bez dodatkowego wsparcia prawdopodobnie by nie nabyli.
Ma to znaczenie w kontekście celów klimatycznych i energetycznych. Dzięki ukierunkowaniu wydatków na energooszczędne urządzenia, zrównoważony transport oraz produkty przyjazne środowisku system ekobonów wspiera bardziej odpowiedzialną konsumpcję. Jego likwidacja mogłaby więc przynieść nie tylko skutki finansowe dla pracowników, lecz także negatywne konsekwencje dla środowiska.
Silny sprzeciw wobec planowanej likwidacji
Sprzeciw wobec planowanego wygaszenia systemu jest wyraźny. Z badania wynika, że 77 procent beneficjentów byłoby bardzo niezadowolonych, gdyby zmiany weszły w życie. Dla wielu z nich likwidacja ekobonów oznaczałaby utratę części wynagrodzenia netto. Co więcej, połowa ankietowanych uważa, że system należałoby nie likwidować, lecz wzmocnić. Dla około 2,3 miliona pracowników w Belgii stawką jest istotna część ich siły nabywczej, a wyniki badania Ipsos pokazują, że ekobony są cenione nie tylko jako wsparcie finansowe, ale także jako narzędzie promujące bardziej zrównoważone wybory konsumenckie.