Premier Regionu Brukselskiego Boris Dilliès z MR (Mouvement Réformateur) zdecydował o zwołaniu posiedzenia Regionalnej Rady Bezpieczeństwa w odpowiedzi na ostatnie wydarzenia związane z sytuacją w Iranie – informuje BRUZZ. Spotkanie ma się odbyć w środę. W komunikacie opublikowanym w serwisie X szef rządu regionalnego podkreślił, że celem narady jest ocena możliwych konsekwencji rozwoju sytuacji międzynarodowej dla Regionu Brukselskiego oraz zapewnienie bezpieczeństwa osobom mieszkającym w stolicy. Gabinet premiera zaznacza, że działanie ma charakter wyprzedzający i nie wynika z konkretnego, bezpośredniego zagrożenia.
Na razie brak sygnałów o bezpośrednim zagrożeniu
Rzeczniczka premiera Lisa Saoul wyjaśniła w rozmowie z BRUZZ, że obecnie nie odnotowano żadnych sygnałów wskazujących na bezpośrednie zagrożenie dla Brukseli. Środowe posiedzenie ma służyć zebraniu aktualnych informacji od władz lokalnych i służb policyjnych, przeanalizowaniu potencjalnych ryzyk związanych z napiętą sytuacją geopolityczną oraz – w razie potrzeby – skoordynowaniu działań prewencyjnych.
Zwołanie Rady następuje po nalotach przeprowadzonych przez Stany Zjednoczone i Izrael na cele na terytorium Iranu, które doprowadziły do dalszego zaostrzenia sytuacji międzynarodowej.
Kto wchodzi w skład Rady
Regionalna Rada Bezpieczeństwa skupia najważniejsze osoby odpowiedzialne za kwestie bezpieczeństwa w Brukseli. Oprócz premiera Regionu Brukselskiego w jej pracach uczestniczą burmistrzowie 19 gmin regionu, komendanci sześciu stref policyjnych działających na jego terenie, prokurator królewski Brukseli Julien Moinil oraz przedstawiciele policji federalnej.
Wzmocnienie roli tego gremium zostało zapisane w umowie koalicyjnej brukselskiego rządu regionalnego, co pokazuje, że władze regionu przywiązują coraz większą wagę do koordynacji działań w zakresie bezpieczeństwa publicznego w obliczu zmieniającej się sytuacji międzynarodowej.