Po atakach przeprowadzonych przez Izrael i Stany Zjednoczone na Iran policja w Antwerpii zdecydowała o podniesieniu poziomu czujności w dzielnicy żydowskiej – jednym z największych skupisk społeczności żydowskiej w Europie. Informację tę potwierdził gabinet burmistrz Antwerpii Els Van Doesburg (N-VA). Wzmożona uwaga służb ma obowiązywać w nadchodzących tygodniach. Na razie formalny poziom zagrożenia pozostaje jednak bez zmian. Regina Sluszny, ocalała z Holokaustu i przewodnicząca Forum Organizacji Żydowskich, pozytywnie oceniła decyzję o zwiększeniu czujności, podkreślając jednocześnie, że smutne jest to, iż takie środki są w ogóle potrzebne.
Trzeci poziom zagrożenia od 2014 r.
Dzielnica żydowska w Antwerpii objęta jest podwyższonym poziomem zagrożenia od 2014 r. Obowiązuje tam trzeci stopień, co oznacza, że Organ Koordynacyjny ds. Analizy Zagrożeń (OCAD) uznaje zamach za możliwy i prawdopodobny. W praktyce przekłada się to na stałą, wzmocnioną obecność policji w tej części miasta. Po ostatnich wydarzeniach na Bliskim Wschodzie poziom zagrożenia nie został formalnie podniesiony, jednak służby otrzymały zalecenie zachowania szczególnej czujności wobec potencjalnych zagrożeń wymierzonych w interesy izraelskie na terytorium Belgii.
Bez zwiększania liczby patroli
Jak przekazał gabinet burmistrz Van Doesburg, w związku z napiętą sytuacją międzynarodową lokalna policja będzie w najbliższym czasie działać z podwyższoną ostrożnością. Na tym etapie nie zdecydowano jednak o skierowaniu dodatkowych funkcjonariuszy do patrolowania dzielnicy żydowskiej. Oznacza to, że działania ograniczają się do zwiększonej czujności i obserwacji w ramach obecnych zasobów kadrowych.
Mieszane reakcje społeczności żydowskiej
Regina Sluszny, stojąca na czele Forum Organizacji Żydowskich i ocalała z Holokaustu, uznała wzmocnienie środków bezpieczeństwa za słuszne, ale zarazem przykre w swojej wymowie. – To dobrze, że policja jest bardziej czujna, lecz przede wszystkim smutne jest to, że w ogóle musi być – powiedziała. – Wszyscy jesteśmy mieszkańcami Belgii, a mimo to fakt, że jesteśmy Żydami, ma dodatkowy ciężar – dodała.
Jak zaznaczyła, w społeczności żydowskiej w Antwerpii trwają liczne rozmowy na temat napiętej sytuacji w regionie Zatoki Perskiej. Sluszny wyraziła poparcie dla izraelskiego ataku na Iran. – Jeśli powstają bomby zdolne zniszczyć świat, należy temu zapobiec. Izrael znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie Iranu i jest realnie zagrożony – argumentowała. Podkreśliła również, że wielu członków społeczności ma bliskich w Izraelu, w tym jej syna, co potęguje obawy o ich bezpieczeństwo.
Projekt AEGIS i ćwiczenia policji
Gabinet burmistrz Antwerpii zwrócił uwagę, że działania na rzecz ochrony społeczności żydowskiej mają charakter stały i nie ograniczają się do reakcji na bieżące wydarzenia. W tym kontekście wskazano na europejski projekt AEGIS, którego celem jest wzmacnianie bezpieczeństwa społeczności żydowskich w Antwerpii oraz innych miastach Europy.
W lutym antwerpska policja przeprowadziła pierwsze szeroko zakrojone ćwiczenia w ramach tego programu. Scenariusze oparto na realnych zagrożeniach, inspirowanych wcześniejszymi zamachami terrorystycznymi, do których doszło m.in. w Manchesterze i Sydney. Celem było przygotowanie służb na poważne i wyjątkowe zagrożenia, z jakimi mogłaby się zmierzyć społeczność żydowska w Belgii.