W piątkowy wieczór około godziny 20:30 w Kortemark, we Flandrii Zachodniej, doszło do groźnie wyglądającego wypadku. Kierująca elektrycznym Jaguarem I-Pace straciła panowanie nad samochodem i po kilkunastu metrach niekontrolowanego poślizgu wjechała prosto w garaż domu mieszkalnego. Kobieta zdołała samodzielnie wydostać się z pojazdu i – jak informuje dziennik HLN – nie odniosła obrażeń.
Nie zauważyła wysepki na drodze
Do zdarzenia doszło na ulicy Zarrenstraat. Dokładne okoliczności wypadku są nadal ustalane, ale wstępne informacje wskazują, że kierująca źle oceniła wjazd w zabudowany obszar dzielnicy Werken i zbyt późno dostrzegła wysepkę rozdzielającą jezdnię. W konsekwencji straciła kontrolę nad autem, które przez około 10 metrów poruszało się bezwładnie, po czym z dużą siłą uderzyło w garaż pobliskiego domu, całkowicie wbijając się w jego wnętrze. Przód samochodu został doszczętnie zniszczony, co pokazuje, jak silne było uderzenie.
Kierująca wyszła z wypadku bez obrażeń
Mimo że sytuacja wyglądała bardzo poważnie, kierująca Jaguarem nie wymagała pomocy medycznej. Samodzielnie opuściła uszkodzony samochód i do czasu przyjazdu służb ratunkowych nie zgłaszała żadnych dolegliwości ani widocznych obrażeń.