Belgijski operator telekomunikacyjny Proximus potwierdził w piątek rano plan redukcji 1 200 etatów w Belgii do 2030 r. Zapowiedź ta stanowi element nowej strategii, w ramach której firma chce przekształcić się w „czempiona infrastruktury cyfrowej”. Spółka nie wyklucza przy tym kolejnych ograniczeń zatrudnienia po 2030 r. Informacje te wywołały nerwową reakcję rynku – kurs akcji Proximus w ciągu kilku godzin spadł o ponad 20 procent.
Redukcja 15 procent załogi
Planowana likwidacja 1 200 stanowisk dotyczy obecnej kadry liczącej 7 900 pracowników w przeliczeniu na pełne etaty. Oznacza to zmniejszenie zatrudnienia o około 15 procent w nadchodzących latach. Proximus podkreśla, że proces będzie rozłożony w czasie i realizowany stopniowo. Spółka zamierza osiągnąć ten cel głównie poprzez nieobsadzanie części stanowisk zwalnianych w wyniku przejść na emeryturę oraz odejść dobrowolnych.
Redukcja etatów może jednak nie zakończyć się w 2030 r. W latach 2031-2035 na emeryturę ma przejść około 1 400 pracowników. Firma traktuje te naturalne odejścia jako możliwość dalszego ograniczania zatrudnienia w kolejnych latach.
Spektakularny spadek na giełdzie
Ogłoszenie nowych założeń strategicznych spotkało się z natychmiastową reakcją inwestorów. Jeszcze przed rozpoczęciem piątkowej sesji giełdowej Proximus przedstawił plan obejmujący zarówno redukcję zatrudnienia, jak i obniżenie dywidendy. Na otwarciu notowań akcje traciły około 17 procent. Około godziny 9:25 spadek pogłębił się do 21 procent – kurs obniżył się do 6,56 euro za akcję wobec 8,31 euro na zamknięciu w czwartek.
Stabilny wynik krajowy, powrót do wzrostu za granicą
Mimo planów oszczędnościowych spółka zakłada, że krajowy wynik Ebitda pozostanie stabilny w ciągu najbliższych trzech lat, utrzymując się w pobliżu 1,7 mld euro osiągniętych w 2025 r. Strategia do 2028 r. przewiduje jednocześnie powrót do wzrostu Ebitda na rynkach zagranicznych od 2027 r.
Na rynku krajowym Proximus chce do 2030 r. stać się – jak ujął to w komunikacie prezes Stijn Bijnens – „czempionem infrastruktury cyfrowej, silnie zakorzenionym lokalnie i wspieranym przez zaufane marki, odpowiadającym na potrzeby wszystkich pokoleń i sektorów”. Spółka planuje umocnić pozycję lidera w segmencie telefonii komórkowej oraz wykorzystać sztuczną inteligencję do transformacji działalności sieciowej, aby zwiększyć efektywność i poprawić jakość obsługi klientów.
Sztuczna inteligencja i uproszczenie struktury
Kluczowym elementem strategii jest automatyzacja oparta na rozwiązaniach z zakresu sztucznej inteligencji oraz uproszczenie procesów wewnętrznych. To właśnie te działania mają umożliwić stopniowe zmniejszanie zatrudnienia przy zachowaniu ciągłości operacyjnej. Firma deklaruje, że redukcje będą realizowane bez gwałtownych napięć społecznych, w oparciu o naturalne odejścia i przechodzenie pracowników na emeryturę.
Wraz z niemal pełnym zakończeniem budowy sieci światłowodowej do 2030 r. nakłady inwestycyjne mają spaść poniżej 1 mld euro rocznie. Ograniczenie wydatków inwestycyjnych powinno przełożyć się na wyraźny wzrost organicznego wolnego przepływu pieniężnego, który do 2030 r. ma wynieść około 400 mln euro.
Nowa polityka dywidendowa
Nowa strategia obejmuje również zmianę polityki dywidendowej. Za wyniki za 2026 r. Proximus planuje wypłatę 0,30 euro na akcję, za 2027 r. – 0,40 euro, a za 2028 r. – 0,50 euro na akcję. Obniżenie dywidendy względem wcześniejszych założeń było jednym z czynników, które przyczyniły się do gwałtownej przeceny akcji spółki podczas piątkowej sesji.