W piątek w Mediolanie na północy Włoch doszło do poważnego wykolejenia tramwaju. W wyniku zdarzenia śmierć poniosły co najmniej dwie osoby, a 39 zostało rannych. Do wypadku doszło około godziny 16:00 na Piazza Vittorio Veneto w dzielnicy Porta Venezia, w momencie gdy zaczynał się popołudniowy szczyt komunikacyjny. Okoliczności zdarzenia są obecnie wyjaśniane przez śledczych.
Ofiary śmiertelne i osoby uwięzione w pojeździe
Wśród ofiar śmiertelnych był 66-letni mężczyzna oraz osoba bezdomna. Po wykolejeniu tramwaj uderzył w fasadę sklepu przy placu. Według pierwszych informacji medialnych część pasażerów pozostawała uwięziona w pojeździe w chwili napływu pierwszych doniesień. Wielu rannych przewieziono do okolicznych szpitali.
Moment wypadku nagrany przez kamerę
Chwilę wykolejenia zarejestrowała kamera samochodowa w jednym z przejeżdżających pojazdów. Włoskie media lokalne podają, że jedną z możliwych przyczyn zdarzenia mogła być zbyt duża prędkość tramwaju podczas pokonywania zakrętu.
Świadkowie opisują chaos
27-letnia Anna, która pracuje w biurze w pobliżu miejsca wypadku, powiedziała w rozmowie z agencją AFP, że usłyszała bardzo głośny huk. Gdy wyjrzała na zewnątrz, zobaczyła część tramwaju wbitego w sklep.
Jeden z pasażerów relacjonował agencji Ansa, że początkowo sądził, iż doszło do trzęsienia ziemi. Jak opisał, siedział w tramwaju, a chwilę później leżał na podłodze razem z innymi pasażerami. Sytuację określił jako niezwykle przerażającą.
Śledztwo w toku
Policja odgrodziła teren wokół miejsca zdarzenia i uniemożliwiła dostęp osobom postronnym. Wszczęto postępowanie w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci oraz spowodowania obrażeń ciała. Ustalono, że wykolejony tramwaj był nowoczesnym modelem, eksploatowanym dopiero od kilku miesięcy.