Spór o reformę podatku VAT w Belgii ponownie wywołuje napięcia zarówno w rządzie federalnym, jak i w parlamencie. Różnice stanowisk, widoczne już w ostatnich miesiącach, wybrzmiały na nowo podczas debaty w programie Terzake. W dyskusji wzięli udział przewodniczący frakcji parlamentarnej N-VA Axel Ronse oraz lider skrajnie lewicowej PVDA Raoul Hedebouw. Wymiana argumentów unaoczniła głęboką rozbieżność w podejściu do polityki podatkowej między prawicą a lewicą.
N-VA: VAT jako „najmniej niesprawiedliwy podatek”
Axel Ronse określił VAT mianem „najmniej niesprawiedliwego podatku” i jednoznacznie opowiedział się za podwyższeniem jego stawki. Strategia centroprawicowej N-VA zakłada przesunięcie ciężaru fiskalnego z pracy na konsumpcję. „Będziemy nadal przedstawiać tę propozycję przy stole negocjacyjnym” – zapowiedział Ronse, mimo że część partnerów koalicyjnych otwarcie sprzeciwia się temu rozwiązaniu. Polityk N-VA wyraził przekonanie, że ostatecznie uda się osiągnąć kompromis. „Znajdziemy rozwiązanie” – zadeklarował.
PVDA: podatek wprost niesprawiedliwy
Raoul Hedebouw zaprezentował stanowisko diametralnie odmienne, określając VAT jako podatek „wprost niesprawiedliwy”. W jego ocenie zwiększanie obciążeń konsumpcyjnych najbardziej uderza w osoby o niższych dochodach. Lider PVDA przekonuje, że zamiast tego należy w większym stopniu opodatkować najzamożniejszych obywateli poprzez podatek majątkowy.
Hedebouw zwrócił również uwagę na podziały widoczne wewnątrz rządu federalnego w sprawie reformy VAT. Przypomniał, że Rada Stanu wydała bardzo krytyczną opinię na temat projektu podwyżki przygotowanego przez rząd, co dodatkowo komplikuje dalsze prace nad zmianami.