W środę po południu w ośrodku dla uchodźców w Brugii doszło do pożaru, w wyniku którego ewakuowano wszystkich 60 mieszkańców placówki. Ogień pojawił się na klatce schodowej i doprowadził przede wszystkim do silnego zadymienia budynku. Nikt nie odniósł obrażeń. Po dwóch nocach spędzonych w tymczasowych miejscach zakwaterowania mieszkańcy mogą w piątek o godzinie 17:00 wrócić do ośrodka. Prokuratura bierze pod uwagę, że ogień mógł zostać podłożony celowo, i zleciła sporządzenie ekspertyzy.
Ewakuacja i organizacja tymczasowego zakwaterowania
Do zdarzenia doszło w godzinach popołudniowych. Płomienie pojawiły się na klatce schodowej, a dym szybko rozprzestrzenił się po całym obiekcie. Wszystkie 60 osób przebywających w budynku zostało bezpiecznie ewakuowanych. Dzięki sprawnej akcji nikomu nic się nie stało.
Po ewakuacji konieczne było zapewnienie mieszkańcom dachu nad głową. Czerwony Krzyż zorganizował dla nich zastępcze miejsca noclegowe. Ostatecznie wszystkim udało się zapewnić tymczasowe schronienie na dwie noce.
Śledztwo w sprawie przyczyn pożaru
Okoliczności powstania ognia bada prokuratura. Wyznaczony biegły z zakresu pożarnictwa ma ustalić, jak doszło do wybuchu pożaru oraz czy był on wynikiem działania osób trzecich. Wstępne ustalenia wskazują, że nie można wykluczyć celowego podpalenia.
Powrót mieszkańców do budynku
Po przeprowadzeniu niezbędnych kontroli mieszkańcy otrzymali zgodę na powrót do ośrodka w piątek o godzinie 17:00. Po dwóch dniach spędzonych poza placówką wszyscy ewakuowani mogą wrócić do swoich dotychczasowych pokoi.