Flamandzki przewoźnik De Lijn zamierza od 1 lipca uruchomić połączenia trambusowe między Maasmechelen a Hasselt w prowincji Limburgia. Nowe pojazdy miałyby kursować w dni powszednie co 15 minut. Informację tę przekazała flamandzka minister mobilności Annick De Ridder (N-VA) podczas posiedzenia komisji ds. mobilności w parlamencie flamandzkim. Trambusy zastąpią obecne autobusy linii 44, które jeżdżą na tej trasie co pół godziny, co w praktyce oznaczałoby podwojenie liczby kursów. Propozycja musi jednak zostać zatwierdzona przez radę regionu transportowego w Limburgii, która zbierze się w najbliższy poniedziałek.
Cięcia budżetowe i konieczność wyborów
Plan wpisuje się w szerszy kontekst oszczędności, z jakimi mierzy się De Lijn w Limburgii. W regionie ograniczenia obejmą aż 52 linie autobusowe, co wywołuje sprzeciw części lokalnych władz. „Trzeba dokonywać wyborów” – podkreśliła minister De Ridder, uzasadniając restrukturyzację siatki połączeń.
Jednym z kluczowych elementów zmian jest linia HOV 2 – trambusowe połączenie między Maasmechelen a Hasselt. Deputowany N-VA Andy Pieters z Maasmechelen pozytywnie ocenił propozycję, wskazując, że zwiększona częstotliwość kursów będzie korzystna zwłaszcza dla uczniów i studentów z regionu Maasland, szczególnie w czasie budżetowych ograniczeń.
Decyzja zapadnie w poniedziałek
Na tym etapie jest to jedynie propozycja De Lijn. Ostateczna decyzja należy do rady regionu transportowego. Jej przewodniczący Sven Lieten potwierdził, że posiedzenie odbędzie się w poniedziałek. Regionalni menedżerowie De Lijn mają odpowiedzieć na pytania zgłoszone podczas wcześniejszych spotkań roboczych, po czym rada przystąpi do głosowania.
Zgodnie z przedstawionym planem trambusy kursowałyby co 15 minut w dni powszednie, a w niedziele co 30 minut. Deputowany Pieters zaproponował jednak kompromis – utrzymanie 15-minutowej częstotliwości jedynie w godzinach szczytu, co mogłoby pozwolić na zachowanie części zagrożonych likwidacją linii autobusowych w innych częściach prowincji.
Spór o jakość transportu publicznego
Pomysł ograniczenia częstotliwości trambusów skrytykowała Els Robeyns z partii Vooruit, która jest także burmistrz gminy Wellen. Jej zdaniem zaproponowane rozwiązanie wreszcie gwarantuje odpowiedni standard dla linii trambusowej, a atrakcyjność transportu publicznego zależy w dużej mierze od regularności kursów. Oszczędzanie właśnie na tym elemencie – jak oceniła – byłoby błędem.
Robeyns zwróciła również uwagę na trudności praktyczne związane z wyborem linii do utrzymania i likwidacji. W jej ocenie takie podejście prowadzi do dzielenia samorządów i utrudnia osiągnięcie porozumienia. „To jest zasada dziel i rządź” – stwierdziła.
Apel o wspólne stanowisko wobec oszczędności
Choć Robeyns pozytywnie ocenia samą koncepcję linii HOV 2, zapowiedziała, że nie poprze w poniedziałek całego planu De Lijn. Wezwała członków rady regionu transportowego do wspólnego sprzeciwu wobec kolejnych cięć. Jej zdaniem jedynie jednomyślne stanowisko może wpłynąć na decyzję minister. Jeśli głosowanie będzie podzielone, rząd może je zignorować. „To już o jedną oszczędność za dużo” – podsumowała.