Z parkingu należącego do centrali związku zawodowego ACV przy Nationalestraat w Antwerpii od dłuższego czasu przerzucane są przez mur sąsiadującego zakładu karnego paczki z narkotykami, bronią i gotówką. W miniony piątek doprowadziło to do bójki między osadzonymi podczas spaceru na więziennym dziedzińcu. W weekend policja zatrzymała trzech mężczyzn, którzy zachowywali się podejrzanie na tym terenie. Związek zapewnia, że podejmuje działania ograniczające ten proceder, podkreśla jednak, że jako organizacja usługowa nie może całkowicie zamknąć dostępu do swoich obiektów. Prowincjonalny przewodniczący ACV Wim Penninckx zaznacza, że rozwiązanie problemu wymaga współpracy i inwestycji wszystkich zaangażowanych stron.
Uzgodnienia z policją i burmistrzem
Zjawisko przerzucania nielegalnych przesyłek przez więzienny mur nie jest nowe. Jak przyznaje Penninckx, ACV od dłuższego czasu prowadzi rozmowy z policją oraz burmistrzem Antwerpii, aby wypracować wspólne rozwiązania. Na wniosek służb w miejscu, z którego – ze względu na podwyższony teren – najłatwiej było przerzucać paczki, zamontowano drut kolczasty. Częściej zamykana jest także brama wjazdowa na parking, a na terenie obiektu zainstalowano monitoring.
Związek przekazał policji informacje, że do przerzutów dochodzi najczęściej o określonych porach dnia. Pozwala to funkcjonariuszom prowadzić bardziej ukierunkowane kontrole w kluczowych momentach. Wjazd na parking zabezpiecza automatyczna brama, co stanowi dodatkową barierę dla osób nieuprawnionych.
Koszty zabezpieczeń nie mogą obciążać jednej strony
Mimo podjętych działań ACV apeluje do pozostałych zainteresowanych podmiotów o współfinansowanie kolejnych zabezpieczeń. Jednym z rozważanych rozwiązań jest rozciągnięcie siatki ochronnej nad wewnętrznym dziedzińcem więzienia, co uniemożliwiłoby przechwytywanie przerzucanych paczek przez osadzonych. Projekt ten okazał się jednak zbyt kosztowny. – Inwestycje nie mogą pochodzić wyłącznie z jednego źródła – podkreśla Penninckx.
Przeprowadzka do nowej siedziby i przyszłość parkingu
Związek jest obecnie w trakcie przenosin do nowej lokalizacji przy dworcu Centraal Station. Budynki przy Nationalestraat mają zmienić przeznaczenie, a przyszłość parkingu będzie zależeć od nowego właściciela lub najemcy nieruchomości. – W zależności od tego, kto przejmie obiekt, będzie można ustalić bardziej restrykcyjne zasady dostępu do parkingu – wyjaśnia prowincjonalny przewodniczący ACV.
Penninckx przyznaje, że jeśli do rozpoczęcia wakacji letnich nie uda się znaleźć nowego użytkownika obiektu, możliwe będzie lepsze zabezpieczenie terenu. Obecnie jest to utrudnione, ponieważ w budynkach przy Nationalestraat wciąż działa centrum szkoleniowe związku. – Ludzie muszą mieć możliwość swobodnego wchodzenia i wychodzenia. Jesteśmy organizacją świadczącą usługi – zaznacza.
Problem szerszy niż jeden parking
Zdaniem przewodniczącego związku nawet całkowite zamknięcie parkingu ACV nie rozwiązałoby problemu trwale. Hermetyczne zabezpieczenie jednej lokalizacji mogłoby jedynie doprowadzić do przeniesienia procederu w inne miejsce w bezpośrednim sąsiedztwie więzienia.
Krytyka lokalizacji więzienia
Na marginesie sprawy Penninckx zwraca uwagę na kwestię samego położenia zakładu karnego. Jego zdaniem utrzymywanie przeludnionego więzienia w ścisłym centrum miasta od dawna nie jest optymalnym rozwiązaniem, a decyzje strukturalne w tej sprawie powinny były zostać podjęte znacznie wcześniej.
Częściową odpowiedzią na ten problem ma być nowe więzienie, które w kwietniu ma zostać otwarte na terenie dawnej strefy przemysłowej Petroleum-Zuid w Antwerpii. Zakład karny przy Begijnenstraat nie zostanie jednak całkowicie zamknięty – część obiektu nadal ma funkcjonować.