W piątek parlament Regionu Brukselskiego ma głosować nad wotum zaufania dla nowego rządu kierowanego przez liberała Borisa Dillièsa. Jeszcze przed głosowaniem ostre zastrzeżenia wobec umowy koalicyjnej zgłosiła liderka frankofońskich ekologów w stolicy, Zakia Khattabi z partii Ecolo. W piątkowej rozmowie na antenie radia La Première (RTBF) polityczka, która przez wiele miesięcy uczestniczyła w negocjacjach koalicyjnych w imieniu Ecolo, nazwała nową większość „we-zullen-zien” – co po niderlandzku oznacza „zobaczymy”. W jej ocenie określenie to trafnie oddaje brak jasnej wizji działania i ryzyko ciągłego powracania do sporów w ramach własnego porozumienia.
Słabe porozumienie siedmiu partii
Zdaniem Khattabi uzgodnienia wypracowane po miesiącach politycznego zastoju przez siedem ugrupowań – MR, PS, Engagés, Groen, Anders, Vooruit oraz CD&V – są obarczone poważnymi niejasnościami. Jej zdaniem wiele rozstrzygnięć zapisano w sposób zbyt ogólny, co w praktyce będzie oznaczać konieczność codziennego podejmowania trudnych decyzji i rozwiązywania sporów już na etapie rządzenia. – Ta koalicja „we-zullen-zien” w pełni zasługuje na swoją nazwę – ironizuje polityczka Ecolo.
Ponad miliard oszczędności bez konkretów
Szczególnie krytycznie liderka ekologów odnosi się do planów budżetowych nowej większości. Wskazuje, że zapowiadane są oszczędności przekraczające 1 mld euro, jednak bez wskazania, których obszarów miałyby one dotyczyć. Jej zdaniem w dokumencie brakuje również analizy skutków finansowych reform planowanych na poziomie federalnym przez koalicję Arizona.
Khattabi uważa, że cel osiągnięcia równowagi budżetowej do 2029 r. jest nierealistyczny. Określa go jako „totem” partii Open Vld, która zmieniła nazwę na Anders. – Ścieżka dojścia do tego celu nie jest wiarygodna, dlatego koalicjanci będą zmuszeni podejmować decyzje, o których dziś w ogóle nie ma mowy w porozumieniu – ocenia. W jej opinii skala wymaganych oszczędności jest „kolosalna” – tak duża, że nawet federalna koalicja Arizona nie wyznacza sobie tak ambitnych celów.
Premier, który nie zna własnego porozumienia
Khattabi krytycznie wypowiada się także o nowym premierze Regionu Brukselskiego. Boris Dilliès, dotychczasowy burmistrz gminy Uccle, jak sam przyznał, został wskazany na to stanowisko w ostatniej chwili i niespodziewanie. Nie uczestniczył wcześniej w liberalnym zespole negocjacyjnym odpowiedzialnym za wypracowanie umowy koalicyjnej. Zdaniem liderki Ecolo widać to w jego publicznych wystąpieniach. – Sprawia wrażenie, jakby wciąż nie opanował treści porozumienia, które ma wdrażać – ocenia Khattabi.