Władze Antwerpii nie planują uruchomienia systemu kaucyjnego za zużyte kartridże z podtlenkiem azotu, choć podobne rozwiązanie działa już w Gandawie. Problem dotyczy bezpieczeństwa spalarni odpadów – pojemniki wyrzucane do odpadów resztkowych mogą zawierać resztki gazu, które w wysokiej temperaturze gwałtownie się rozprężają i powodują wybuchy w piecach. W Gandawie wprowadzono zachętę finansową do oddawania pustych kartridży w punktach zbiórki, natomiast Antwerpia odrzuca ten model i wybiera inne metody ograniczania ryzyka.
Gandawa: kaucja ogranicza liczbę wybuchów
Gandawa uruchomiła program pilotażowy w 2024 r. Osoby, które oddają zużyte kartridże w miejskich punktach zbiórki odpadów, otrzymują zwrot środków na swoim koncie za gospodarkę odpadami. Miasto zdecydowało się przedłużyć projekt, ponieważ po jego wprowadzeniu liczba eksplozji w spalarni zauważalnie spadła. Na realizację programu Gandawa przeznacza 113 000 euro.
Władze miasta podkreślają, że wyrzucane kartridże mogą nadal zawierać gaz. Pod wpływem temperatury w piecu dochodzi wtedy do gwałtownego wzrostu ciśnienia, co skutkuje wybuchami i uszkodzeniami instalacji.
Antwerpia: setki eksplozji i wysokie koszty napraw
W Antwerpii skala problemu jest duża. W ubiegłym roku w spalarni ISVAG odnotowano 212 eksplozji spowodowanych kartridżami z podtlenkiem azotu. Naprawa uszkodzeń pieca kosztowała prawie 500 000 euro. Dane te przedstawił radny odpowiedzialny za gospodarkę odpadami Ken Casier z N-VA podczas posiedzenia komisji rady miejskiej, odpowiadając na pytania opozycji z partii Groen.
„Nie będziemy nagradzać nielegalnego użycia”
Casier wyjaśnił, że Antwerpia nie chce kopiować rozwiązania z Gandawy z powodów zasadniczych. Przypomniał, że w 2024 r. w Belgii wprowadzono przepisy zakazujące niemedycznego posiadania, używania i sprzedaży podtlenku azotu, wykorzystywanego jako środek odurzający. W jego ocenie wypłacanie kaucji za zwrot kartridży oznaczałoby w praktyce finansowe nagradzanie osób korzystających z substancji nielegalnie. Władze miasta uznają taki mechanizm za niewłaściwy.
Antwerpia stawia na wstępne sortowanie odpadów
Zamiast systemu kaucyjnego miasto wdrożyło inne rozwiązanie. Od początku tego roku Antwerpia realizuje kontrakt z firmą recyklingową Bruco, w ramach którego odpady resztkowe są wstępnie sortowane, by wyłapać niebezpieczne kartridże zanim trafią do spalarni. Według pierwszych wyników liczba eksplozji wyraźnie spadła. Casier zapowiedział, że jeśli kolejne analizy potwierdzą skuteczność tego działania, miasto będzie je kontynuować.
Groen: skuteczność ważniejsza niż ideologia
Opozycyjna partia Groen krytykuje stanowisko władz Antwerpii i wskazuje na wyniki osiągane w Gandawie. Radna Marij Preneel z Groen podkreśliła, że tamtejszy program przynosi konkretne efekty – zarówno dla bezpieczeństwa spalarni, jak i dla czystości ulic. Jej zdaniem N-VA powinna kierować się rozwiązaniami, które działają, zamiast – jak twierdzi opozycja – trzymać się podejścia ideologicznego, które w praktyce generuje wysokie koszty.
Groen wezwał radnego Casiera do rozmów z władzami Gandawy i do rzetelnej oceny rezultatów programu kaucyjnego, zanim miasto ostatecznie zamknie temat.