Francuska grupa energetyczna Engie zapowiedziała największe przejęcie w swojej najnowszej historii. W środę wieczorem koncern ogłosił zakup 100 procent udziałów w UK Power Networks (UKPN) – jednym z kluczowych operatorów sieci dystrybucji energii w Wielkiej Brytanii – za 10,5 miliarda funtów, czyli około 12 miliardów euro. Równocześnie firma sprzeciwiła się ewentualnemu zwiększeniu kosztów likwidacji belgijskich elektrowni jądrowych, które mogłoby oznaczać konieczność utworzenia dodatkowych rezerw w wysokości 2,9 miliarda euro.
Strategiczne przejęcie za 12 miliardów euro
UKPN zarządza regulowanymi sieciami dystrybucji energii w Londynie oraz w południowo-wschodniej i wschodniej Anglii. Finalizacja transakcji planowana jest na lipiec tego roku, pod warunkiem uzyskania zgód organów nadzorczych. Dzięki tej akwizycji Engie zyska stabilne i przewidywalne źródło przychodów, wynikające z regulowanego charakteru działalności dystrybucyjnej. Koncern podniósł już prognozę zysku netto na bieżący rok o 400 milionów euro.
W opublikowanych tego samego wieczoru wynikach rocznych Engie zapowiedziało, że powtarzalny zysk netto w 2026 r. ma wynieść od 4,6 do 5,2 miliarda euro, podczas gdy wcześniejsze szacunki mówiły o 4,2-4,8 miliarda euro. Spółka zakłada dalszy wzrost rentowności do 2028 r. Informacje te zostały bardzo pozytywnie przyjęte przez rynki finansowe, co przełożyło się na wyraźny wzrost notowań akcji w czwartkowy poranek.
Wyniki za 2025 r. – spadek przychodów i zysku
W 2025 r. przychody Engie wyniosły 71,9 miliarda euro, czyli o 2,5 procent mniej niż rok wcześniej. Wynik operacyjny EBIT, z wyłączeniem belgijskiej działalności jądrowej, osiągnął poziom 8,8 miliarda euro – nieco poniżej oczekiwań analityków i o 1,5 procent mniej niż w 2024 r. Powtarzalny zysk netto grupy zmniejszył się o 11,5 procent do 4,9 miliarda euro. Spółka zamierza przeznaczyć 67 procent tej kwoty na dywidendę brutto w wysokości 1,35 euro na akcję, co oznacza niższą wypłatę niż rok wcześniej.
Koncern poinformował także o przedłużeniu o rok mandatu przewodniczącego rady dyrektorów Jeana-Pierre’a Clamadieu. Po osiągnięciu limitu wieku w 2027 r. funkcję tę ma objąć Michel Giannuzzi, obecny członek rady, o ile jego kandydatura zostanie zatwierdzona przez akcjonariuszy na najbliższym walnym zgromadzeniu.
Spór o koszty demontażu belgijskich elektrowni jądrowych
W ramach strategii ograniczania ryzyka i zwiększania udziału stabilnych, regulowanych lub długoterminowo zakontraktowanych przychodów – które do 2028 r. mają stanowić 67 procent EBIT wobec 42 procent w 2024 r. – Engie podtrzymuje stanowisko, że belgijska energetyka jądrowa nie jest dla grupy działalnością strategiczną.
Przy okazji prezentacji wyników koncern po raz pierwszy odniósł się do możliwości wzrostu kosztów demontażu elektrowni jądrowych, co mogłoby wymusić utworzenie dodatkowych rezerw w wysokości 2,9 miliarda euro ponad dotychczasowe wyliczenia. Kwotę tę wcześniej ujawnił dziennik L’Echo. Trwają rozmowy z Komisją ds. Rezerw Jądrowych (CPN), jednak Engie już teraz wyraża sprzeciw wobec podwyższania szacunków.
W komunikacie grupa podkreśliła, że doświadczenia z ostatnich trzech lat związane z wygaszaniem kilku bloków oraz przeprowadzone w tym czasie analizy techniczne nie dostarczają, z przemysłowego punktu widzenia, istotnych argumentów za zwiększeniem kosztów. Rozstrzygnięcie spodziewane jest w kwietniu. Sprawa może mieć znaczenie dla negocjacji między rządem De Wevera a Engie dotyczących ewentualnego wydłużenia pracy reaktorów Doel 4 i Tihange 3.
Przyszłość reaktorów Doel 4 i Tihange 3
Engie wcześniej zgodziło się na przedłużenie eksploatacji reaktorów Doel 4 i Tihange 3 o 10 lat w ramach porozumienia z poprzednim rządem. Umowa przewiduje m.in. przejęcie przez państwo odpowiedzialności za zarządzanie odpadami jądrowymi w zamian za ryczałtową opłatę w wysokości 15 miliardów euro ze strony koncernu.
Rząd De Wevera, który chce wydłużyć ten okres do 20 lat, mógłby wykorzystać kwestię rosnących kosztów demontażu jako element negocjacyjny. Engie konsekwentnie podkreśla jednak, że nie zamierza dalej inwestować w sektor jądrowy.
Zamknięcie w ubiegłym roku reaktorów Doel 1, Doel 2 i Tihange 1 oraz prace przygotowawcze do przedłużenia funkcjonowania Doel 4 i Tihange 3 doprowadziły do wyraźnego spadku wyniku operacyjnego segmentu jądrowego. W 2025 r. wyniósł on 714 milionów euro, podczas gdy rok wcześniej sięgał 1,4 miliarda euro.