Opozycyjna CD&V w Sint-Truiden krytykuje plany władz miasta dotyczące leasingu luksusowych samochodów służbowych dla burmistrza oraz części kadry kierowniczej magistratu. Sprawa budzi duże emocje, ponieważ ostateczna wartość umowy okazała się wyższa niż pierwotnie zapowiadano, a liczba pojazdów – mniejsza. Opozycja domaga się pełnej przejrzystości oraz rezygnacji z projektu.
Z 14 aut za 1,6 mln euro do 8 za niemal 2 mln euro
Jak przypomina Carl Nijssens z CD&V, już w marcu ubiegłego roku partia zabiegała o wyjaśnienia w sprawie przetargu obejmującego 14 samochodów w ramach czteroletniej umowy o wartości 1,6 mln euro. Wówczas radni nie otrzymali szczegółowych informacji.
Obecnie wiadomo, że kontrakt dotyczy jedynie 8 pojazdów, natomiast jego łączna wartość wzrosła do prawie 2 mln euro. Według ustaleń CD&V chodzi o rozbudowany pakiet leasingowy, obejmujący m.in. serwis, naprawy, wymianę opon, ubezpieczenie, assistance, samochód zastępczy, kartę paliwową i kartę do ładowania, instalację stacji ładowania w miejscu zamieszkania użytkownika, pojazd tymczasowy na czas wdrożenia, przeglądy techniczne oraz obsługę mandatów.
Kto skorzysta z samochodów służbowych
Z leasingowanych aut mają korzystać burmistrz, dyrektor finansowy, dyrektor generalny, trzej kierownicy techniczni oraz dwaj inspektorzy nadzoru robót publicznych. Miesięczny koszt jednego pojazdu wynosi około 1 700 euro.
- Przyznawanie burmistrzowi i mianowanym urzędnikom samochodów leasingowych za 1 700 euro miesięcznie nie przystaje do realiów obecnych czasów – ocenia Carl Nijssens. – Oczekujemy pełnych informacji o umowach, dokładnych kwotach oraz wskazania, kto otrzyma który pojazd. Domagamy się również wycofania tych planów – dodaje.
Spór o priorytety finansowe
Zdaniem opozycji projekt pozostaje w sprzeczności z deklaracjami o ostrożnym gospodarowaniu środkami publicznymi. Nijssens zwraca uwagę, że część mieszkańców miasta musi utrzymać się za około 1 200 euro miesięcznie, co – w jego ocenie – czyni tak wysokie wydatki na samochody służbowe trudnymi do obrony.
Przedstawiciel CD&V podkreśla także, że pojazdy służbowe powinny być ograniczone do niezbędnych funkcji związanych z wykonywaniem obowiązków, bez dodatkowych elementów podnoszących koszty. – Jeżeli władze mówią o oszczędnym zarządzaniu w wymagających czasach, powinno to znaleźć odzwierciedlenie w konkretnych decyzjach. Ta sprawa stawia pytania o priorytety i spójność działań – podsumowuje.
Burmistrz Sint-Truiden Ludwig Vandenhove z partii Vooruit nie odniósł się dotąd publicznie do zarzutów i pozostaje niedostępny dla mediów.