Sąd w Brugii wymierzył dwóm 19-letnim mężczyznom karę 18 miesięcy bezwzględnego pozbawienia wolności za serię włamań do samochodów dostawczych w Blankenberge. Udowodniono im cztery skuteczne włamania oraz sześć prób, do których doszło latem 2024 r. Sprawców zidentyfikowano dzięki odciskom palców zabezpieczonym na miejscach zdarzeń, a analiza danych z telefonów komórkowych potwierdziła ich obecność w czasie popełniania przestępstw.
Seria włamań w sierpniu 2024 r.
Policja ze strefy Blankenberge/Zuienkerke wszczęła dochodzenie po odnotowaniu kilku podobnych przypadków na terenie Blankenberge. W dniach 1 i 2 sierpnia 2024 r. ta sama grupa dokonała czterech włamań, za każdym razem kradnąc z pojazdów dostawczych narzędzia oraz materiały wykorzystywane do pracy.
W tym samym okresie sprawcy podjęli jedną nieudaną próbę włamania do busa w Blankenberge oraz pięć kolejnych prób w Ostendzie – wszystkie zakończyły się fiaskiem. Schemat działania był powtarzalny: drzwi lekkich pojazdów dostawczych wyważano siłą, aby dostać się do ich wnętrza.
Odciski palców i dane telekomunikacyjne jako kluczowe dowody
Z analizy monitoringu wynikało, że na miejsca zdarzeń przyjeżdżało zazwyczaj dwóch, a czasem trzech sprawców. Przełom w śledztwie przyniosły zabezpieczone odciski palców, które pozwoliły ustalić tożsamość obu oskarżonych. Ich udział w przestępstwach potwierdziły również dane telekomunikacyjne, wskazujące na obecność podejrzanych w rejonie włamań.
Wyrok zaoczny i ponad 10 500 euro odszkodowania
Obaj skazani, pochodzący z Libii, nie zostali zatrzymani i nie stawili się na rozprawie. W związku z tym proces toczył się pod ich nieobecność, a wyrok zapadł zaocznie. Prokuratura wnioskowała o 18 miesięcy bezwzględnego pozbawienia wolności oraz grzywnę w wysokości 800 euro.
Sąd w Brugii w całości przychylił się do tego wniosku. Dodatkowo orzekł obowiązek zapłaty na rzecz poszkodowanych łącznego odszkodowania przekraczającego 10 500 euro.