Nowy dyrektor generalny Krajowego Centrum Kryzysowego (NCCN – Nationaal Crisiscentrum), Jack Hamande, był we wtorek 24 lutego 2026 r. gościem porannej audycji stacji bel RTL. W rozmowie zwrócił uwagę na znaczenie odpowiedniego przygotowania się na sytuacje kryzysowe, które nie zawsze mają charakter spektakularny, ale mogą poważnie zakłócić codzienne życie. Szef NCCN wskazał trzy podstawowe nawyki, jakie warto wypracować, aby skutecznie reagować w razie nieprzewidzianych zdarzeń – od pożaru mieszkania, przez powódź, po przerwy w dostawach energii elektrycznej czy gazu.
Zanik kultury przygotowania
Jack Hamande podkreślił, że osoby mieszkające w Belgii w dużej mierze utraciły nawyk przygotowywania się na sytuacje nadzwyczajne. W jego ocenie wiele osób nie bierze pod uwagę, że w każdej chwili może dojść do pożaru domu, zalania mieszkania czy nagłego odcięcia prądu lub gazu. Tymczasem nawet podstawowe działania prewencyjne mogą znacząco ułatwić funkcjonowanie w pierwszych godzinach kryzysu, które bywają najbardziej wymagające.
Trzy filary gotowości kryzysowej
Pierwszym elementem jest przygotowanie cyfrowe. Dyrektor NCCN rekomenduje zainstalowanie w telefonie aplikacji Be-Alert oraz aplikacji numeru alarmowego 112. Zachęca również do pobrania i uzupełnienia indywidualnego planu awaryjnego, w którym powinny znaleźć się wszystkie kluczowe numery alarmowe oraz dane kontaktowe do najbliższych osób. W sytuacji kryzysowej szybki dostęp do takich informacji może okazać się decydujący.
Zapasy wody i żywności na 72 godziny
Drugim filarem jest skompletowanie domowego zestawu awaryjnego. Podstawą powinien być zapas wody pitnej oraz produktów spożywczych o długim terminie przydatności. Ilość zgromadzonych zapasów należy dostosować do liczby domowników oraz warunków mieszkaniowych. Jak zaznaczył Jack Hamande, rekomendowany okres samowystarczalności to 72 godziny. Trzy dni to standard, o którym coraz częściej mówi się również na poziomie Unii Europejskiej – państwa członkowskie są w dużej mierze zgodne, że taki czas pozwala przetrwać pierwszą fazę kryzysu bez natychmiastowej pomocy z zewnątrz.
Latarka, radio i apteczka – podstawowe wyposażenie
Trzeci obszar dotyczy niezbędnego sprzętu. W domowym zestawie awaryjnym powinna znaleźć się latarka oraz – jeśli to możliwe – radio na baterie. Jak wyjaśnił dyrektor NCCN, radio może stać się kluczowym źródłem informacji w przypadku awarii prądu lub sieci komórkowej, gdy inne kanały komunikacji przestają działać. Warto także przygotować podstawowe środki opatrunkowe, takie jak plastry i środek dezynfekujący, a także leki przyjmowane na stałe, jeśli ktoś w gospodarstwie domowym ich potrzebuje.
Gotówka może się przydać, ale nie jest priorytetem
Na zakończenie Jack Hamande zaznaczył, że kompletując zestaw awaryjny, należy w pierwszej kolejności zadbać o zabezpieczenie podstawowych potrzeb. Niewielka suma gotówki może okazać się pomocna w przypadku problemów z systemami płatności elektronicznych, jednak nie jest to element najważniejszy. Największe znaczenie mają woda, żywność, źródło światła oraz możliwość otrzymywania bieżących informacji.