W policji w Brugii trzech pełniących obowiązki dyrektorów zajmuje swoje stanowiska od nawet dwóch i pół roku, mimo że nie przeprowadzono otwartej procedury rekrutacyjnej. Opozycyjna partia Groen uznaje tę sytuację za sprzeczną z przepisami i skierowała oficjalną skargę do Agentschap Binnenlands Bestuur – flamandzkiej agencji nadzorującej administrację wewnętrzną. Sprawa dotyczy trzech kluczowych funkcji kierowniczych w korpusie policji i wywołuje pytania o przejrzystość procedur kadrowych.
Stanowiska bez otwartego konkursu
Początkiem obecnej sytuacji była niespodziewana śmierć komendanta policji w Brugii, Yvesa Rotty’ego, w ubiegłym roku. W poprzednim miesiącu rada miejska rozpoczęła procedurę wyboru jego następcy, jednak problemy dotyczą również trzech stanowisk bezpośrednio podlegających szefowi korpusu. Chodzi o dyrekcje ds. operacji, ruchu drogowego oraz zarządzania, które obecnie są kierowane przez osoby pełniące obowiązki.
Jak podkreśla Raf Reuse z partii Groen, jeden z pełniących obowiązki dyrektorów sprawuje funkcję od niemal sześciu miesięcy, drugi od ponad roku, a trzeci już od dwóch i pół roku. W żadnym z tych przypadków nie ogłoszono konkursu, a osoby te zostały mianowane na czas nieokreślony. Tymczasem obowiązujące przepisy przewidują wszczęcie procedury selekcyjnej w ciągu trzech miesięcy oraz ostateczne obsadzenie stanowiska w ciągu pół roku.
Wątpliwości co do kwalifikacji i przywilejów
Reuse zwraca uwagę również na kwestię wymaganych kwalifikacji. Trzej pełniący obowiązki dyrektorzy mają stopień komisarza, podczas gdy stanowiska te wymagają rangi głównego komisarza. Żaden z nich nie ukończył dwuletniego szkolenia niezbędnego do uzyskania wyższego stopnia. Mimo to korzystają z samochodów służbowych i otrzymują dodatek finansowy przewidziany dla dyrektorów.
Zdaniem przedstawiciela Groen fakt, że osoby te zdobywają doświadczenie na zajmowanych stanowiskach, daje im przewagę nad innymi potencjalnymi kandydatami w ewentualnym przyszłym konkursie. Reuse podkreśla, że sytuacja ta budzi niezadowolenie wśród innych funkcjonariuszy, jest sprzeczna z przepisami i może sprawiać wrażenie faworyzowania wybranych osób.
Burmistrz: chodziło o ciągłość działania
Burmistrz Brugii Dirk De fauw (CD&V) odniósł się do zarzutów w rozmowie ze związkiem zawodowym policji VSOA. Wyjaśnił, że po śmierci komendanta Rotty’ego priorytetem było zapewnienie ciągłości operacyjnej korpusu. Przyznał, że sześciomiesięczny termin przewidziany w przepisach nie został dotrzymany, tłumacząc to pracami nad wieloletnim planem dla strefy policyjnej. Jak zaznaczył, zależało mu na tym, aby policja mogła nadal funkcjonować pod kierownictwem oficerów dobrze znających specyfikę pracy w Brugii.
Burmistrz dodał, że dwa lata temu ogłoszono wakat na stanowisko dyrektora ds. ruchu drogowego, jednak do procedury nie zgłosił się żaden kandydat.
Groen: przepisy nie przewidują wyjątków
Dla partii Groen argumenty burmistrza nie są wystarczające. Jak zaznaczył Raf Reuse, obowiązujące regulacje są jednoznaczne – otwarta procedura selekcyjna musi zostać wszczęta w ciągu trzech miesięcy, a prawo nie przewiduje w tej kwestii wyjątków. Z tego powodu partia zdecydowała się na złożenie formalnej skargi, uznając obecne mianowania za niezgodne z przepisami.