Prokuratura Mons-Tournai poinformowała w poniedziałek o rozpoczęciu postępowania wyjaśniającego w związku ze śmiercią 27-letniego osadzonego, do której doszło w ubiegły czwartek w jego celi. Mężczyzna zmarł kilka godzin po tym, jak z izby przyjęć szpitala Kennedy – wcześniej funkcjonującego pod nazwą Ambroise Paré – w Mons został odesłany z powrotem do zakładu karnego. Sprawa została zakwalifikowana jako nieumyślne spowodowanie śmierci. Śledczy mają ustalić, w jakich okolicznościach podjęto decyzję o wypisaniu więźnia i czy była ona zasadna.
Przebieg wydarzeń
Do tragicznej sytuacji doszło w środę wieczorem. Osadzony zgłaszał silne bóle, w związku z czym przetransportowano go na oddział ratunkowy szpitala Kennedy w Mons. Po wykonaniu badań lekarze uznali, że stan zdrowia pacjenta nie wymaga dalszej hospitalizacji i może on wrócić do jednostki penitencjarnej. Jeszcze tej samej nocy mężczyzna został przewieziony do więzienia. Kilka godzin później znaleziono go martwego w celi.
Sekcja zwłok przeprowadzona, śledztwo trwa
Prokuratura Mons-Tournai przekazała w poniedziałek, że akta sprawy trafiły do sędziego śledczego w związku z podejrzeniem nieumyślnego spowodowania śmierci. Sekcja zwłok została już przeprowadzona, jednak – jak podkreślają przedstawiciele wymiaru sprawiedliwości – do pełnego wyjaśnienia okoliczności konieczne jest wykonanie dodatkowych czynności procesowych. Dopiero po ich zakończeniu możliwe będzie określenie przyczyn zgonu oraz ewentualnej odpowiedzialności. Postępowanie jest w toku.