Minister edukacji Wspólnoty Francuskiej Valérie Glatigny (MR) zapowiedziała na antenie Bel RTL, że od roku szkolnego 2027/2028 język niderlandzki stanie się obowiązkowym drugim językiem obcym już od trzeciej klasy szkoły podstawowej we wszystkich szkołach frankofońskich w Belgii. Obecnie takie rozwiązanie obowiązuje wyłącznie w Brukseli, natomiast w Walonii uczniowie wybierają drugi język dopiero od piątej klasy – a aż 70 proc. z nich decyduje się na angielski. W rezultacie wielu absolwentów kończy szkołę średnią bez jakiejkolwiek nauki niderlandzkiego. Zapowiadana reforma napotyka jednak poważną barierę – chroniczny niedobór nauczycieli tego języka.
Co dokładnie ma się zmienić?
Zgodnie z propozycją minister Glatigny nauka niderlandzkiego jako drugiego języka ma rozpocząć się od trzeciej klasy szkoły podstawowej w całej Wspólnocie Francuskiej, a nie – jak dotąd – jedynie w Brukseli. W szkołach średnich uczniowie chcący wybrać inny język obcy niż niderlandzki musieliby uzyskać indywidualną zgodę dyrekcji. Ponadto od drugiej klasy szkoły średniej wprowadzony zostałby trzeci język obcy – angielski albo niemiecki.
Minister uzasadnia projekt dwojako. Po pierwsze, wskazuje na znaczenie znajomości niderlandzkiego dla zwiększenia szans młodych ludzi na rynku pracy. Po drugie, odwołuje się do argumentu obywatelskiego – skoro Belgia jest państwem wielojęzycznym, znajomość drugiego języka urzędowego powinna być standardem.
Jak wygląda obecna sytuacja po obu stronach granicy językowej?
W szkołach frankofońskich uczniowie od piątej klasy szkoły podstawowej sami wybierają drugi język nowożytny, najczęściej spośród niderlandzkiego, angielskiego i niemieckiego. Najmniejszym zainteresowaniem cieszy się niderlandzki – 70 proc. uczniów wybiera angielski.
We Flandrii obowiązuje odwrotna zasada – język francuski jako drugi język obcy jest obowiązkowy od piątej klasy szkoły podstawowej. Szkoły mogą jednak rozpocząć jego naukę wcześniej – od trzeciej klasy we Flandrii i już od pierwszej klasy w Brukseli, o ile uczniowie osiągnęli wystarczający poziom niderlandzkiego.
Poważna przeszkoda – brak nauczycieli
Dyskusja o obowiązkowym niderlandzkim w szkolnictwie frankofońskim trwa od lat. W 2022 r. ówczesna minister edukacji Caroline Désir (PS) przedstawiła podobny projekt, zakładający wprowadzenie niderlandzkiego jako obowiązkowego pierwszego języka nowożytnego od trzeciej klasy we wszystkich szkołach walońskich. Plan ten nie został jednak zrealizowany, głównie z powodu trudności organizacyjnych i niedoboru wykwalifikowanych nauczycieli.
Valérie Glatigny początkowo sama wyrażała wątpliwości co do możliwości wdrożenia reformy do 2027 r., jednak została zobowiązana do jej realizacji przez przewodniczącego MR Georgesa-Louisa Boucheza. Czy tym razem uda się przezwyciężyć bariery, które zablokowały wcześniejszą inicjatywę – pozostaje kwestią otwartą. Minister zapowiada poszukiwanie niestandardowych rozwiązań kadrowych. Jednym z rozważanych pomysłów jest zachęcanie specjalistów z innych sektorów do pracy w szkole poprzez uznawanie do siedmiu lat doświadczenia zawodowego przy ustalaniu wynagrodzenia. Reforma miałaby wejść w życie 1 września 2027 r.