W miniony weekend policja w Mechelen zatrzymała młodego kierowcę, który mimo wcześniejszego upomnienia ze strony funkcjonariuszy wsiadł za kierownicę w stanie silnego upojenia alkoholowego. Badanie wykazało 2,16 promila alkoholu we krwi – ilość odpowiadającą wypiciu około 12 piw. Mężczyźnie natychmiast odebrano prawo jazdy. Do zdarzenia doszło podczas szeroko zakrojonej akcji kontrolnej. W jej ramach policja ze strefy Rivierenland przebadała w weekend 1 242 kierowców pod kątem obecności alkoholu i narkotyków. W rezultacie 14 osób straciło prawo jazdy na 15 dni.
Zlekceważone polecenie policji
Jednym z zatrzymanych był wspomniany początkujący kierowca, którego funkcjonariusze zauważyli już wcześniej tego samego wieczoru. Jak poinformował Dirk Van de Sande z policji, patrol dostrzegł mężczyznę na placu Douaneplein. Poruszał się on chwiejnym krokiem i musiał podpierać się, aby utrzymać równowagę. Policjanci wyraźnie polecili mu, aby nie wsiadał do samochodu i kontynuował drogę pieszo.
Próba uniknięcia kontroli
Mimo ostrzeżenia mężczyzna zdecydował się wsiąść do auta i odjechać. Niedługo później patrol zauważył na ulicy Spuibeekstraat pojazd jadący bez włączonych świateł. Samochód został natychmiast zatrzymany do kontroli. Kierowca przyznał, że celowo wyłączył oświetlenie, licząc na to, że w ten sposób będzie mniej widoczny i uniknie kontroli drogowej.
Badanie alkomatem przeprowadzone na miejscu wykazało 2,16 promila alkoholu we krwi. Prawo jazdy zostało zatrzymane ze skutkiem natychmiastowym.