We wtorek 24 lutego 2026 r. około południa na terenie lotniska Brussels Airport w Zaventem ogłoszono alarm bombowy. Policja federalna skierowała na miejsce dodatkowe patrole, w tym funkcjonariuszy z psami przeszkolonymi do wykrywania materiałów wybuchowych. Przeprowadzone kontrole nie wykazały obecności żadnego ładunku. Alarm został oficjalnie odwołany o godz. 17:00, choć wzmocniona obecność policji miała utrzymać się na terenie portu lotniczego do wieczora.
Podejrzane zgłoszenie i reakcja służb
Policja federalna oraz zarząd Brussels Airport potwierdzili, że we wtorek w południe wpłynęło podejrzane zgłoszenie. Jak poinformowano, wszystkie wiadomości związane z potencjalnym zagrożeniem zostały odsłuchane i szczegółowo przeanalizowane. Na tej podstawie podjęto działania z zakresu policji administracyjnej, w tym skierowano na miejsce specjalne patrole z psami do wykrywania materiałów wybuchowych.
Służby nie ujawniły treści zgłoszenia ani nie sprecyzowały, której części lotniska mogło ono dotyczyć. Pomimo powagi sytuacji nie zarządzono ewakuacji terminali ani innych obiektów.
Śledztwo w toku
W godzinach popołudniowych wszczęto postępowanie karne w związku z fałszywym alarmem. O godz. 16:30 odbyła się narada służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo, podczas której podsumowano przebieg działań. O pół godziny później, o 17:00, alarm został oficjalnie odwołany.
Policja federalna zaznaczyła, że jej funkcjonariusze pozostaną widocznie obecni na terenie lotniska przez cały wieczór, a pies wyszkolony do wykrywania materiałów wybuchowych będzie utrzymywany w gotowości. Na tym etapie nie przekazano informacji o ewentualnym zatrzymaniu osoby podejrzanej w związku ze zgłoszeniem.