W Belgii każdego roku setki tysięcy pojazdów otrzymują negatywny wynik obowiązkowego przeglądu technicznego. W 2025 r. badania nie przeszło aż 694 779 samochodów. Co istotne, usterki świateł stop – czyli lamp hamowania – zajmują ósme miejsce wśród najczęstszych powodów odrzucenia pojazdu. Oznacza to, że co roku kilka tysięcy aut nie uzyskuje pozytywnej oceny z powodu problemu, który w wielu przypadkach można łatwo wykryć i usunąć jeszcze przed wizytą na stacji kontroli.
Dlaczego sprawne światła stop są kluczowe?
Światła hamowania mają zasadnicze znaczenie dla bezpieczeństwa na drodze. Informują kierowców jadących z tyłu, że pojazd przed nimi zwalnia lub zatrzymuje się. Jeśli nie działają prawidłowo, ryzyko najechania na tył innego auta wyraźnie rośnie. Z tego powodu podczas kontroli technicznej obowiązują w tym zakresie rygorystyczne kryteria.
Większość samochodów osobowych posiada trzy światła stop – dwa po bokach z tyłu oraz jedno centralne. Niesprawność któregokolwiek z nich może skutkować wydaniem czerwonego certyfikatu, czyli negatywnego wyniku przeglądu. Dla wielu kierowców jest to zaskoczenie, zwłaszcza że problem często sprowadza się do przepalonej żarówki lub innej drobnej usterki, którą można było wcześniej usunąć.
Trzecie światło stop pod szczególną kontrolą
Częstą przyczyną negatywnej oceny jest centralne światło hamowania. Przepisy precyzyjnie określają zasady jego montażu. Nie może ono znajdować się dalej niż 0,15 metra od osi symetrii pojazdu. Dodatkowo jego dolna krawędź nie może być umieszczona niżej niż górna krawędź dwóch bocznych lamp stop. Naruszenie któregokolwiek z tych wymogów oznacza automatycznie negatywny wynik badania.
Kiedy lampa uznawana jest za niesprawną?
Światło stop traktowane jest jako uszkodzone, jeśli nie świeci w ogóle. W przypadku nowoczesnych pojazdów z oświetleniem LED obowiązują jednak dodatkowe zasady. Jeżeli w jednym module nie działa ponad 33 procent diod, usterka ta kwalifikuje pojazd do negatywnej oceny podczas przeglądu.
Problem polega na tym, że kierowcy często nie zauważają częściowego wygaszenia diod, ponieważ lampa nadal świeci. Taki stan może jednak wystarczyć do niezaliczenia kontroli. Dlatego regularne sprawdzanie oświetlenia jest szczególnie ważne w starszych modułach LED, gdzie ryzyko awarii pojedynczych diod jest większe.
Kolor, intensywność i symetria pod lupą
Lampy hamowania muszą emitować czerwone światło i być wyraźnie jaśniejsze od standardowych świateł tylnych. Różnica między zwykłym oświetleniem a sygnałem hamowania powinna być jednoznaczna dla innych uczestników ruchu. Zbyt słaba jasność lub nieprawidłowy kolor mogą skutkować uwagą kontrolera, a w konsekwencji negatywnym wynikiem badania.
Istotna jest także symetria. Lewe i prawe światło stop powinny mieć identyczny kolor, zbliżone natężenie oraz być zamontowane w sposób lustrzany. Różnice w jasności lub nieprawidłowe osadzenie lamp mogą zostać uznane za usterkę techniczną.
Prosta kontrola może oszczędzić czasu i pieniędzy
Wiele problemów można wyeliminować dzięki krótkiej kontroli przed wizytą na stacji diagnostycznej. Najlepiej poprosić drugą osobę, aby stanęła za pojazdem, podczas gdy kierowca naciśnie pedał hamulca, włączy bieg wsteczny oraz kierunkowskazy. Warto sprawdzić, czy wszystkie światła działają, świecą z odpowiednią intensywnością i nie są uszkodzone.
Taka szybka weryfikacja może uchronić przed negatywnym wynikiem przeglądu, dodatkowymi kosztami oraz koniecznością ponownej wizyty na stacji kontroli technicznej.