Grupa bankowa KBC udostępniła swoim klientom możliwość inwestowania w kryptowaluty za pośrednictwem platformy inwestycyjnej Bolero. To pierwsza duża instytucja finansowa w Belgii, która zdecydowała się na taki krok. Na początek oferta obejmuje dwie najpopularniejsze kryptowaluty – Bitcoina i Ethera. Decyzja ta może zaskakiwać, ponieważ dotychczas banki działające w Belgii zachowywały wyraźny dystans wobec rynku kryptowalut, postrzegając go jako silnie spekulacyjny. Zmianę podejścia skomentował w VTM Nieuws ekspert finansowy Paul D’Hoore.
Dlaczego KBC zdecydowało się na kryptowaluty?
Céline Pfister, dyrektor generalna platformy Bolero należącej do KBC, wskazała dwa kluczowe powody tej decyzji. Po pierwsze, bank zauważył rosnące zainteresowanie klientów – Bitcoin był jednym z najczęściej wyszukiwanych pojęć w serwisie inwestycyjnym. Po drugie, ramy regulacyjne dotyczące kryptowalut osiągnęły poziom dojrzałości, który – zdaniem banku – pozwala na bezpieczne wprowadzenie takiej usługi. Zestawienie wysokiego popytu ze strony klientów oraz większej jasności prawnej sprawiło, że KBC uznało obecny moment za odpowiedni na wejście w segment handlu kryptowalutami.
Bank wprowadza test wiedzy dla inwestorów
KBC podkreśla, że ma świadomość dużej zmienności kursów kryptowalut oraz ryzyka gwałtownych spadków ich wartości. W związku z tym przed pierwszym zakupem Bitcoina lub Ethera klienci muszą obowiązkowo przejść test wiedzy. Jego celem jest sprawdzenie, czy inwestorzy rozumieją specyfikę tych aktywów oraz wiążące się z nimi ryzyko.
Ekspert finansowy zaskoczony zmianą podejścia
Paul D’Hoore, który sam przyznaje, że nie lokuje środków w kryptowalutach, nie krył zaskoczenia decyzją banku. Wspominał, że niespełna dwa lata temu rozmawiał z jednym z najwyższych rangą menedżerów KBC o ewentualnym wprowadzeniu takiej oferty. Odpowiedź była wówczas jednoznacznie negatywna – bank obawiał się, że udostępnienie handlu kryptowalutami mogłoby zostać odebrane jako oficjalne „zatwierdzenie” tych aktywów przez KBC.
Zdaniem eksperta zmiana stanowiska ma przede wszystkim podłoże biznesowe. Bank mógł zaobserwować, że młodsi klienci przelewają środki ze swoich rachunków na zewnętrzne platformy kryptowalutowe, takie jak Coinbase. Instytucje finansowe nie chcą tracić ani klientów, ani kapitału. Oferując własną usługę, KBC może zatrzymać te środki w swoich strukturach, a być może także odzyskać część osób korzystających już z konkurencyjnych platform – choć, jak zaznaczył D’Hoore, dopiero czas pokaże, czy tak się stanie.
Czy to dobry moment na zakup Bitcoina?
Ekspert zwrócił uwagę na ostatnie wahania kursu Bitcoina. Na początku października cena wynosiła 124 000 dolarów, po czym spadła do około 68 000 dolarów, co oznacza niemal 50-procentową utratę wartości. Według D’Hoore’a KBC miało szczęście, że nie uruchomiło tej oferty pół roku wcześniej – inwestorzy wchodzący wówczas na rynek musieliby dziś mierzyć się z poważnymi stratami. Choć obecna sytuacja jest korzystniejsza niż kilka miesięcy temu, dalsze spadki pozostają możliwe i nikt nie jest w stanie ich wykluczyć.
Inne banki pójdą śladem KBC?
W opinii Paula D’Hoore’a decyzja KBC może zapoczątkować szerszy trend w sektorze bankowym w Belgii. Gdy jedna duża instytucja wprowadza nowe rozwiązanie, pozostałe często podążają w jej ślady – szybciej lub wolniej. Podobny mechanizm był już widoczny w Stanach Zjednoczonych i w innych krajach, gdzie kolejne banki stopniowo rozszerzały swoją ofertę o inwestycje w kryptowaluty.