Naukowcy z Vrije Universiteit Brussel (VUB) opracowali aplikację, która pozwala mierzyć poczucie bezpieczeństwa osób przebywających na ulicach Brukseli w czasie rzeczywistym. Narzędzie o nazwie „Moment” jest dostępne od poniedziałku i będzie wykorzystywane w szeroko zakrojonym projekcie badawczym z udziałem mieszkańców.
Niepokojące spojrzenie. Śmieci na ulicy. Słabe oświetlenie, brak wyjść ewakuacyjnych czy niewielka ilość zieleni – wszystkie te elementy mogą wpływać na wzrost poczucia zagrożenia w Brukseli. Jak podkreślają badacze socjologii z VUB, takie zależności trudno jednak uchwycić w tradycyjnych ankietach czy statystykach przestępczości. Dlatego opracowano aplikację, która ma umożliwić zebranie dokładniejszych danych na temat tego, jak bezpiecznie ludzie czują się w przestrzeni publicznej.
Aplikacja nosi nazwę „Moment” – od chwili, w której dana osoba odczuwa bezpieczeństwo lub jego brak w konkretnym miejscu w Brukseli. W ubiegłym roku testowano ją na kampusie VUB na Ixelles i początkowo wyłącznie wśród kobiet, jednak zainteresowanie było ograniczone. Większość studentów rzadko deklarowała poczucie zagrożenia, z wyjątkiem imprez studenckich. „To potwierdza, że czas ma kluczowe znaczenie” – mówi Petrus te Braak z grupy badawczej Brispo na VUB.
Jak działa aplikacja
Obecnie aplikacja „Moment” została udostępniona szerzej – dla wszystkich osób, które regularnie przebywają w Brukseli. Warunkiem udziału jest ukończenie 18 lat. Użytkownicy, którzy zgodzą się na udostępnianie swojej lokalizacji, otrzymują w czasie rzeczywistym krótkie kwestionariusze z pytaniami o to, jak bezpiecznie czują się w danym miejscu i momencie oraz z jakiego powodu. Badacze porównują działanie aplikacji do BeReal – z tą różnicą, że zamiast natychmiastowego zdjęcia uczestnicy przekazują bieżącą ocenę swojego poczucia bezpieczeństwa.
„Aplikacja jest narzędziem naukowym, ale jednocześnie przystępnym i skupionym na realnych doświadczeniach ludzi w przestrzeni publicznej” – wyjaśnia Petrus te Braak. „Chcemy uchwycić codzienne sytuacje, które trudno zmierzyć tradycyjnymi metodami badawczymi.”
Profesor Theun Pieter Van Tienoven, współkierujący projektem, podkreśla, że uczestnicy nie muszą odtwarzać z pamięci swoich odczuć sprzed kilku dni. „Aplikacja zadaje krótkie pytania dokładnie w chwili, gdy dana sytuacja ma miejsce. Jesteśmy przekonani, że dzięki temu uzyskamy znacznie bogatsze dane” – zaznacza.
Projekt obywatelski i zbieranie danych do lata
Zebrane informacje będą w najbliższych miesiącach analizowane przez zespół badawczy. Petrus te Braak zaznacza, że bardziej zależy mu na tym, aby każdy użytkownik wypełnił ankiety w różnych lokalizacjach, niż na dużej liczbie osób raportujących pojedyncze miejsca. Projekt ma charakter obywatelski – może w nim wziąć udział każda zainteresowana osoba.
Początkowo badacze planowali dotrzeć do uczestników za pośrednictwem komitetów dzielnicowych, jednak ich odbiorcy okazali się zbyt zmienni. Dlatego obecnie aplikacja promowana jest szerzej, m.in. w mediach. Zbieranie danych potrwa do lata. „Potrzebujemy wystarczającej liczby odpowiedzi, by móc formułować rzetelne wnioski. Ważne jest także, aby część uczestników odwiedzała miejsca mniej popularne, które dla niektórych osób bywają niekomfortowe” – podkreśla te Braak. Udział w badaniu trwa cztery tygodnie – po tym czasie aplikacja automatycznie przestaje być aktywna. Wszystkie odpowiedzi są przetwarzane anonimowo.
110 lokalizacji – od dworców po mniej znane parki
W aplikacji uwzględniono obecnie 110 lokalizacji w Brukseli – od dworca Bruksela-Północ przez Place Flagey, Mont des Arts i dzielnicę Dansaert, po mniej znane tereny zielone, takie jak Wilderbos w Sint-Agatha-Berchem czy Park Alberta na Molenbeek. Jak wyjaśnia te Braak, wybór miejsc nie był arbitralny. Lokalizacje wytypowano na podstawie konsultacji z mieszkańcami – badacz uczestniczył w dziesiątkach targów, prowadził rozmowy w grupach fokusowych oraz konsultował się z koordynatorami dzielnic.
Z wcześniejszych badań wynika, że poczucie bezpieczeństwa w tych samych miejscach może znacząco różnić się w zależności od pory dnia. Znaczenie ma także sposób zagospodarowania przestrzeni. Jako przykład te Braak wskazuje popularne urządzenia sportowe w parkach, m.in. w rejonie Thurn & Taxis, które – choć cieszą się zainteresowaniem – mogą wpływać na poczucie bezpieczeństwa innych użytkowników alejek. „Można by je przenieść kilkadziesiąt metrów dalej, na mniej dominującą przestrzeń. To było jedno z najczęściej wskazywanych miejsc jako niekomfortowe przez młode kobiety, osoby uprawiające sport i mieszkańców okolicy” – mówi badacz.
Podkreśla również, że poczucie bezpieczeństwa jest silnie uzależnione od czasu i kontekstu. Cytuje wypowiedzi kobiet z Anderlechtu, które twierdziły, że dzielnica wydaje się bezpieczniejsza w dni meczów RSCA ze względu na zwiększoną obecność policji. Latem natomiast częściej zgłaszany jest problem zaczepiania kobiet na tle ubioru. „Chcemy uwzględnić także te sezonowe różnice” – zaznacza.
Dane dla gmin i decydentów
Zebrane dane mają w przyszłości pomóc władzom gminnym w poprawie poczucia bezpieczeństwa w przestrzeni publicznej. „Naszym celem jest uwidocznienie problemów i wskazanie konkretnych narzędzi, które umożliwią wprowadzenie zmian” – mówi Petrus te Braak. Badacz planuje przygotować przewodnik dla decydentów w Brukseli, zawierający analizę czynników wpływających na poczucie zagrożenia. Dane będzie można analizować z uwzględnieniem osoby, czasu i lokalizacji.
„Jeśli chcemy, aby przestrzeń publiczna była bezpieczna dla wszystkich, musimy lepiej zrozumieć, jak jest rzeczywiście postrzegana” – podsumowuje profesor Van Tienoven. „Doświadczenia różnią się w zależności od osoby, miejsca i momentu. To badanie pozwoli te różnice dokładnie zmapować.”