W Balen, w prowincji Antwerpen, przy potoku Peer Luytendijk znaleziono od 20 do 30 martwych, dużych ryb. Jeden z przechodniów natknął się na nie i powiadomił władze gminy, przekazując również nagranie wideo. Na filmie widać karpie o długości około 30-40 centymetrów.
Obawy o zatrucie wody
Radny ds. środowiska Bert Kenis (CD&V) poinformował, że osoba zgłaszająca początkowo przypuszczała, iż ryby mogły zostać wypchnięte z potoku podczas powodzi i nie zdołały wrócić do wody po opadnięciu jej poziomu. Gmina przekazała sprawę swojej służbie ochrony środowiska, która następnie poinformowała władze prowincji.
Ponieważ ciek wodny znajduje się pod zarządem prowincji Antwerpen, jej przedstawiciele szybko pojawili się na miejscu. Bert Lodewyckx, prezes organizacji Natuurpunt Balen-Nete, przyznał, że informacja o martwych rybach wzbudziła początkowo poważne obawy. „Braliśmy pod uwagę możliwość zatrucia – w regionie Kempen zdarzało się, że do wód trafiały odpady po produkcji narkotyków” – wyjaśnił. Po przeprowadzeniu oględzin władze prowincji wykluczyły jednak skażenie wody i ustaliły, że ryby zostały celowo wyrzucone w pobliżu potoku.
Na razie nie wiadomo, kto stoi za tym działaniem ani jakie były jego motywy. Sprawa pozostaje niewyjaśniona.