Koncern DHL zapowiedział istotne rozszerzenie działalności w obszarze logistyki farmaceutycznej. W nadchodzących latach firma przeznaczy 2 miliardy euro na rozwój wyspecjalizowanej sieci transportu leków i produktów medycznych wymagających szczególnych warunków przewozu. Centralną rolę w tym projekcie ma odegrać Brussels Airport w Zaventem, który zostanie europejskim hubem nowego systemu.
Temperatura decyduje o wszystkim
Transport farmaceutyków wymaga rygorystycznej kontroli temperatury na każdym etapie dostawy. W przeciwieństwie do standardowych ładunków, nawet niewielkie odchylenia od wymaganych parametrów mogą oznaczać konieczność utylizacji całej partii produktów. Z tego względu DHL zdecydował się realizować przewozy leków własnymi samolotami cargo, zamiast korzystać z przestrzeni ładunkowej w samolotach pasażerskich.
Dzięki temu mamy pełną kontrolę nad całym łańcuchem logistycznym. Pozwala nam to precyzyjnie zarządzać zarówno czasem dostawy, jak i temperaturą w trakcie transportu, co bezpośrednio wpływa na jakość usług – wyjaśnia Kirsten Carlier, dyrektor generalna DHL Aviation.
Codzienne loty do Cincinnati
Od dziś w ramach nowej strategii uruchomiono pierwsze stałe połączenie – codzienny lot między Brukselą a Cincinnati w Stanach Zjednoczonych. Maszyna przylatuje na Brussels Airport wieczorem i jeszcze tego samego wieczoru wylatuje w drogę powrotną. Rzecznik DHL Lorenzo Van de Pol zaznacza, że operacje te nie są realizowane w godzinach nocnych.
Nowa trasa ma zapewnić bezpośrednie połączenie między dwoma ważnymi ośrodkami sektora zdrowia. W kolejnych latach firma planuje uruchamianie następnych kierunków, a Brussels Airport w Zaventem będzie pełnić funkcję europejskiego węzła całej sieci. Centrum cargo w Zaventem już teraz jest czwartym co do wielkości hubem DHL na świecie.