Prokuratura w Brukseli przeprowadziła w środę wieczorem przeszukanie w siedzibie belgijskiej policji federalnej. Działania te wpisują się w śledztwo dotyczące podejrzeń o sprzeniewierzenie środków publicznych oraz konflikt interesów, które ujawniły się w kontekście nieudanego projektu informatycznego i-Police. Policja federalna współpracowała z prokuraturą bez zastrzeżeń, dlatego nie było potrzeby powoływania sędziego śledczego.
Przeszukanie w działach finansowym i informatycznym
Jak jako pierwszy poinformował dziennik Het Nieuwsblad, czynności objęły wyłącznie działy finansowy i informatyczny policji federalnej. Informację tę potwierdziła prokuratura w Brukseli w komunikacie przekazanym agencji Belga. Na obecnym etapie nie ujawniono, jakich konkretnie dokumentów lub danych poszukiwali śledczy ani czy zabezpieczono jakiekolwiek materiały dowodowe.
Czym był projekt i-Police?
Projekt i-Police miał na celu cyfryzację oraz scentralizowanie wszystkich informacji policyjnych w ramach jednej platformy informatycznej. Pod koniec 2021 r. realizację kontraktu powierzono francuskiej firmie Sopra Steria, a rząd federalny przeznaczył na przedsięwzięcie budżet w wysokości 299 milionów euro, zakładając jego ukończenie do 2027 r. Ostatecznie projekt zakończył się niepowodzeniem – w grudniu ubiegłego roku minister spraw wewnętrznych Bernard Quintin (MR) podjął decyzję o jego przerwaniu, wskazując na poważne uchybienia w realizacji zamówienia publicznego oraz rezultaty odbiegające od pierwotnych założeń.
Minister Quintin poinformował, że w latach 2021-2025 firma Sopra Steria otrzymała łącznie około 75,8 miliona euro na podstawie faktur za usługi doradcze i licencje oprogramowania. Z ustaleń dziennika De Tijd wynika jednak, że całkowite koszty projektu – po doliczeniu wydatków nieprzewidzianych i pośrednich, związanych z nagłym wstrzymaniem prac – mogą sięgnąć setek milionów euro.
Polityczne konsekwencje afery
Była minister spraw wewnętrznych Annelies Verlinden (CD&V), która kierowała resortem w momencie oficjalnego uruchomienia projektu, znalazła się w ogniu krytyki opozycji w parlamencie federalnym. Zarzucano jej poważne zaniedbania w nadzorze nad realizacją kontraktu. Dodatkowe kontrowersje wywołały informacje flamandzkich mediów, według których Verlinden jako adwokatka reprezentowała firmę Sopra Steria w postępowaniu europejskim w 2019 r. Pomimo tej sytuacji oraz umiarkowanego wsparcia ze strony premiera Barta De Wevera (N-VA), ostatecznie nie doszło do jej zwolnienia dyscyplinarnego.
Reakcja policji federalnej
W czwartkowym oświadczeniu policja federalna odniosła się do prowadzonych czynności, podkreślając, że śledztwo sądowe stanowi element prawidłowego funkcjonowania państwa prawa. Instytucja zapewniła o pełnej współpracy z organami ścigania i gotowości do udostępnienia wszelkich wymaganych dokumentów. Komisarz generalny zaznaczył swoje przywiązanie do zasad przejrzystości, odpowiedzialnego zarządzania oraz właściwego gospodarowania środkami publicznymi. Policja federalna wyraziła również wolę, by ewentualne naruszenia prawa – niezależnie od osoby, której mogłyby dotyczyć – zostały wyjaśnione i rozliczone zgodnie z obowiązującymi przepisami.