Rząd Grecji oficjalnie uznał serię fotografii dokumentujących masakrę dokonaną przez nazistów w 1944 r. za część narodowego dziedzictwa. Zdjęcia zostały wystawione na sprzedaż w serwisie eBay przez belgijskiego kolekcjonera, co wywołało w Grecji falę oburzenia. Ateny zapowiadają, że chcą nabyć fotografie po potwierdzeniu ich autentyczności. Grecka minister kultury Lina Mendoni poinformowała w środę, że jeszcze w tym tygodniu do Belgii uda się zespół ekspertów, który zbada materiały na miejscu.
Zdaniem Mendoni fotografie przedstawiają egzekucję komunistycznych bojowników greckiego ruchu oporu w pobliżu Aten i mają wyjątkową wartość historyczną. Minister określiła tę masakrę jako jedną z najokrutniejszych zbrodni popełnionych przez nazistowski reżim w Grecji. Jak podkreśliła, zdjęcia „pozwalają spojrzeć na dramat okupowanej Grecji oczami okupantów”. Prawdopodobnie zostały wykonane przez Hermanna Heuera, porucznika armii niemieckiej, który służył również w Belgii i Francji. Nadanie kolekcji statusu dziedzictwa narodowego stworzyło podstawę prawną do jej przejęcia przez państwo greckie. Specjaliści z ministerstwa mają przybyć do Evergem w piątek.
Nieznane wcześniej fotografie ujawniono po tym, jak belgijski kolekcjoner Tim de Craene, prowadzący platformę sprzedażową specjalizującą się w dokumentach i monetach z okresu II wojny światowej, wystawił je na aukcję internetową. Na materiały zwróciła uwagę facebookowa grupa „Greece at WWII Archives”. Zdjęcia dokumentują egzekucję 200 greckich bojowników ruchu oporu, w większości komunistów, przeprowadzoną 1 maja 1944 r. na ateńskim przedmieściu Kaisariani. Z dostępnych informacji wynika, że fotografie pokazują ostatnie chwile ofiar przed rozstrzelaniem przez oddziały nazistowskie.
Po nagłośnieniu sprawy de Craene wycofał ogłoszenie o sprzedaży, przyznając, że zdaje sobie sprawę z wyjątkowo wrażliwego charakteru tych materiałów. Jednocześnie zaznaczył, że jego prawo własności do fotografii, nabytych legalnie, powinno zostać uszanowane.