Dwóch entuzjastów base jumpingu skoczyło ze spadochronem z jednej z kul brukselskiego Atomium. Akcja, która nie była objęta żadnym zezwoleniem, wzbudziła poważne zaniepokojenie zarządców tego symbolu stolicy – informuje RTL Info.
Jak dostali się do obiektu?
Z ustaleń mediów wynika, że mężczyźni mogli ukryć się wewnątrz budowli przed jej zamknięciem, a następnie, po zakończeniu godzin otwarcia, wydostać się na zewnątrz i oddać skok z jednej z kul. Geoffroy Coomans de Brachène, prezes stowarzyszenia zarządzającego Atomium, podkreślił, że rocznie obiekt odwiedza około 850 000 osób. Przy takiej liczbie gości wejście i wyjście bez zwrócenia na siebie uwagi może być stosunkowo proste. Dodał również, że wieczorami do budynku można dostać się także przez restaurację.
Oficjalna skarga i reakcja policji
Prezes stowarzyszenia nie ukrywa oburzenia. Określił sprawców jako osoby nieodpowiedzialne, które chcą wywołać rozgłos w internecie. Zaznaczył, że skok był nie tylko nielegalny i bardzo niebezpieczny, lecz mógł również doprowadzić do uszkodzenia zewnętrznej konstrukcji monumentu. Zarząd Atomium złożył oficjalną skargę. Jednocześnie zaznaczono, że choć instytucja rozpatruje formalne wnioski dotyczące organizacji podobnych aktywności, nie akceptuje działań prowadzonych w takich okolicznościach.
Policja strefy Bruksela-Stolica/Ixelles potwierdziła w rozmowie z redakcją BX1, że zapoznała się z nagraniami dokumentującymi zdarzenie. Na obecnym etapie funkcjonariusze nie przekazują jednak dodatkowych informacji. Nie ustalono także dokładnej daty skoku.
Nagranie opublikowano na koncie w serwisie Instagram, które w styczniu tego roku udostępniło już podobny materiał – skok base jumpingu z wieży Proximus w Brukseli. W tamtym przypadku policja informowała, że sprawcy są aktywnie poszukiwani.