W ubiegłym roku w strefie portowej Zeebrugge zatrzymano 150 migrantów tranzytowych. Aż 80 procent z nich przedostało się na teren portu, ukrywając się w ciężarówkach. To nieznacznie więcej niż w 2024 r. Dane te pochodzą z informacji uzyskanych przez radnego prowincji Flandria Zachodnia Kurta Himpe (N-VA) od gubernatora Carla De Caluwé. Dotąd wspinanie się do ciężarówek w celu nielegalnej przeprawy przez kanał La Manche było karalne wyłącznie na terenie portu. Od 8 kwietnia 2026 r. zakaz ten obejmie całe terytorium Belgii.
Port dobrze zabezpieczony, ale proceder trwa
Port w Zeebrugge od lat dysponuje rozbudowanym systemem zabezpieczeń, obejmującym monitoring oraz ogrodzenia mające uniemożliwić przedostawanie się migrantów tranzytowych na teren obiektu. Mimo tych środków w ubiegłym roku 120 osób dostało się do portu, ukrywając się w ciężarówkach. Zaledwie 18 osób sforsowało fizyczne zabezpieczenia wokół portu. „Z tych liczb wynika, że system ochrony funkcjonuje, ale nie można tracić czujności” – ocenił Kurt Himpe z Izegem.
Nowe przepisy obejmą cały kraj
Ponieważ port jest silnie chroniony, przemytnicy ludzi coraz częściej przenoszą swoją działalność na parkingi przy autostradach w innych częściach kraju. To tam migranci są umieszczani w naczepach ciężarówek. Jak wyjaśnia posłanka N-VA z Brugii Maaike De Vreese, od 8 kwietnia takie działania będą karalne w całej Belgii na podstawie nowego kodeksu karnego. „Nowe regulacje zostały wpisane do kodeksu karnego. Nie tylko w porcie, ale wszędzie w kraju wspinanie się do pojazdów z zamiarem przeprawy przez kanał będzie podlegać karze” – podkreśliła parlamentarzystka.
Ryzyko dla kierowców i skutki gospodarcze
Maaike De Vreese zaznacza, że konsekwentne zmiany w prawie są konieczne. Wspinanie się do ciężarówek wiąże się z realnym zagrożeniem życia dla samych migrantów, powoduje straty finansowe i zwiększa poczucie zagrożenia wśród kierowców, zwłaszcza na parkingach autostradowych. „To jasny sygnał, że takie działania nie będą tolerowane” – podsumowała posłanka N-VA.