Liczba gospodarstw domowych oczekujących na mieszkanie socjalne we Flandrii systematycznie rośnie i sięga już 210 000. Jednocześnie z najnowszych danych wynika, że w ubiegłym roku władze flamandzkie nie wykorzystały całej kwoty przeznaczonej na budownictwo socjalne – niewydane pozostało 258 milionów euro. W obliczu tak długiej listy oczekujących sytuacja ta rodzi poważne wątpliwości dotyczące skuteczności regionalnej polityki mieszkaniowej.
742 miliony euro wykorzystane z miliarda
Z budżetu w wysokości 1 miliarda euro, zaplanowanego pierwotnie na 2024 r. i przesuniętego na 2025 r., w ubiegłym roku wydano 742 miliony euro na kredyty związane z realizacją inwestycji w mieszkalnictwie socjalnym. Pozostałe 258 milionów euro nie zostało wykorzystane. Jak podaje dziennik „De Morgen”, osobna pula 1 miliarda euro przewidziana na 2025 r. nie została uruchomiona i w całości przesunięto ją na 2026 r.
Problem polega na tym, że środki budżetowe można przenosić jedynie o jeden rok. Oznacza to, że niewykorzystane 258 milionów euro z budżetu na 2024 r. przepadło. Istnieje możliwość, że część tej kwoty zostanie jeszcze skierowana na budowę przystępnych cenowo akademików, jednak nie zmienia to ogólnej oceny sytuacji.
Wątpliwości wokół realizacji polityki mieszkaniowej
Fakt, że ponad ćwierć miliarda euro przeznaczonego na mieszkania socjalne nie zostało spożytkowane, budzi pytania o sprawność funkcjonowania systemu. W czasie gdy 210 000 gospodarstw domowych czeka na przydział lokalu, dostępne środki finansowe nie przekładają się w pełni na nowe inwestycje.
PVDA krytykuje minister mieszkalnictwa
Partia PVDA kieruje swoją krytykę pod adresem flamandzkiej minister mieszkalnictwa Melissy Depraetere z partii Vooruit. „Trudno zrozumieć, że Vooruit dopuszcza do utraty tak dużych środków” – stwierdził flamandzki parlamentarzysta Jos D’Haese.
Według niego rok 2026 rozpoczyna się z miliardowym opóźnieniem budżetowym, co sprawia, że zapowiadane przez Vooruit „historyczne” inwestycje w mieszkalnictwo socjalne na poziomie 6 miliardów euro stają się w praktyce nierealne. Tymczasem kolejka oczekujących na mieszkania nadal się wydłuża.
Propozycja: obowiązkowy udział mieszkań socjalnych w nowych projektach
Aby ograniczyć narastające zaległości, D’Haese oraz PVDA proponują wprowadzenie zasady, zgodnie z którą w każdej dużej inwestycji mieszkaniowej co najmniej jedna trzecia lokali powinna stanowić mieszkania socjalne, a kolejna jedna trzecia – mieszkania w przystępnych cenach. Zdaniem partii tylko takie systemowe rozwiązanie może realnie skrócić wieloletni czas oczekiwania na dach nad głową.