Sąd skazał 40-letnią mieszkankę Genk za zlecenie podpalenia samochodu należącego do jej siostry. Tłem sprawy był rodzinny konflikt dotyczący zasiłku na dziecko. Najstarsza córka kobiety nie mieszkała już z matką, lecz z ciotką, która w związku z faktyczną opieką nad dziewczynką otrzymywała świadczenie. Oskarżona uznała to za niesprawiedliwe i postanowiła samodzielnie wymierzyć siostrze „karę”, angażując do realizacji planu dwóch mężczyzn. Sąd orzekł wobec niej 12 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu. Jej wspólnicy usłyszeli wyroki 35 oraz 10 miesięcy więzienia.
Rodzinny spór u źródeł podpalenia
Sprawa ma swoje źródło w konflikcie między dwiema siostrami. Czterdziestolatka z Genk przestała sprawować bezpośrednią opiekę nad najstarszą córką, która zamieszkała u swojej ciotki. Zgodnie z obowiązującymi przepisami zasiłek na dziecko zaczął trafiać do osoby faktycznie zajmującej się dziewczynką. Matka nie akceptowała takiego rozwiązania i uważała, że świadczenie powinno przysługiwać jej. Była przekonana, że siostra odebrała jej córkę, a wraz z nią należne środki. Jak ustalił sąd, w poczuciu krzywdy zdecydowała się na podpalenie samochodu należącego do siostry.
Śledztwo i dowody
Na początku sierpnia auto należące do pokrzywdzonej stanęło w ogniu. Dochodzenie wykazało, że do wzniecenia pożaru użyto substancji łatwopalnych przyspieszających spalanie. Na miejscu zabezpieczono zapałki, na których stwierdzono obecność DNA jednego ze wspólników oskarżonej. Dodatkowo ustalono, że kobieta była widziana w pobliżu miejsca zdarzenia w towarzystwie drugiego z mężczyzn zaangażowanych w sprawę. Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego sąd uznał winę całej trójki za udowodnioną.
Wyroki i odszkodowanie
Sąd skazał 40-letnią mieszkankę Genk na 12 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu. Mężczyzna, którego DNA znaleziono na zapałkach, usłyszał wyrok 35 miesięcy więzienia – nie pojawił się on na rozprawie. Trzeci z oskarżonych został skazany na 10 miesięcy pozbawienia wolności. Ponadto sąd zasądził na rzecz poszkodowanej odszkodowanie w wysokości 14 560 euro.