W 2025 r. przeszło 25 procent autobusów flamandzkiego operatora De Lijn kursowało z opóźnieniem albo nie realizowało zaplanowanych przejazdów. Dane ujawniono w odpowiedzi na interpelację poselską Els Robeyns z partii Vooruit w Parlamencie Flamandzkim. Statystyki pokazują skalę problemów z punktualnością transportu publicznego we Flandrii, które każdego dnia odczuwają tysiące pasażerów. Dodatkowym kłopotem są przypadki odjazdów przed wyznaczoną godziną.
Autobusy odjeżdżają przed czasem – pasażerowie zostają na przystankach
Oprócz opóźnień i niewykonanych kursów coraz częściej dochodzi do sytuacji, w których autobusy ruszają z przystanków przed planowaną godziną. Z przekazanych informacji wynika, że w 2025 r. 7 procent pojazdów De Lijn odjechało wcześniej, niż przewidywał rozkład jazdy. Jak podał VTM Nieuws, problem jest szczególnie widoczny w Rand bruxellois – gminach otaczających Brukselę – oraz w rejonie Mechelen.
Dla osób korzystających z komunikacji oznacza to realne utrudnienia. Pasażer, który przychodzi punktualnie, może zastać przystanek pusty i nie mieć pewności, czy autobus już odjechał, czy dopiero nadjedzie. Wielu dojeżdżających do pracy wybiera więc wcześniejsze połączenia, by zminimalizować ryzyko spóźnienia.
De Lijn: to efekt korków i prób nadrabiania czasu
Rzecznik De Lijn Jens Van Herp tłumaczy, że wcześniejsze odjazdy są związane z rosnącym natężeniem ruchu drogowego. Kierowcy, obawiając się opóźnień na dalszych odcinkach trasy, starają się wyjechać nieco wcześniej, aby zyskać zapas czasu. W praktyce oznacza to, że autobus może pojawić się na przystanku i odjechać szybciej, niż wynika to z rozkładu.
Na pytanie, jak pasażerowie mają sprawdzić faktyczny czas przyjazdu, rzecznik wskazał aplikację mobilną De Lijn. Użytkownicy mogą w niej śledzić aktualne, rzeczywiste godziny przyjazdów na poszczególne przystanki.
Minister mobilności: 600 nowych autobusów ma poprawić sytuację
Flamandzka minister mobilności Annick De Ridder z N-VA przyznała, że obecny poziom punktualności jest niewystarczający. Jako jedną z głównych przyczyn wskazała starzejącą się i intensywnie eksploatowaną flotę, która częściej ulega awariom i wymaga wycofywania z ruchu.
Minister zapowiedziała przyspieszenie inwestycji taborowych. Zamówiono już ponad 600 nowych autobusów, które będą stopniowo wprowadzane do obsługi linii. Zdaniem De Ridder odnowienie floty powinno przełożyć się na większą niezawodność i ograniczenie liczby odwołanych kursów, ponieważ nowsze pojazdy będą rzadziej trafiać do warsztatów i dłużej pozostaną w regularnej eksploatacji.