Flamandzka organizacja przedsiębiorców Unizo zwróciła się do nowego rządu Regionu Brukselskiego z apelem o odstąpienie od planów budowy ogromnego centrum handlowego w ramach projektu NEO na plateau Heysel – podaje agencja Belga. Zdaniem federacji tak duży kompleks handlowy zagroziłby istniejącym dzielnicom handlowym stolicy, które już dziś mierzą się z poważnymi trudnościami. Unizo proponuje, by zamiast gigantycznej galerii postawić na rozwój małych i średnich firm, działalności produkcyjnej oraz gospodarki cyrkularnej.
Projekt NEO – od dwóch dekad bez przełomu
Nowa większość regionalna kierowana przez premiera Regionu Brukselskiego Borisa Dillièsa (MR) zapowiedziała niedawno ponowne uruchomienie procesu rewitalizacji plateau Heysel i nadanie nowej dynamiki projektowi NEO, który ma stać się impulsem dla brukselskiej gospodarki. W planach znajduje się stworzenie wielofunkcyjnego centrum miejskiego obejmującego m.in. centrum kongresowe, przestrzenie wystawiennicze oraz obiekty eventowe. Deklarowanym celem jest powstanie 30 000 miejsc pracy. W pierwotnej wersji koncepcji przewidywano także budowę rozległego centrum handlowego pod nazwą „The Mall of Europe” o powierzchni przekraczającej 72 000 metrów kwadratowych.
Julie Huntz, doradczyni Unizo ds. Brukseli, przyznaje, że projekt wymaga odblokowania, jednak nie w dotychczasowym kształcie. Jej zdaniem potrzebna jest zdecydowana i odważna polityka, a nie kolejne analizy przedsięwzięcia, które od dwudziestu lat pozostaje w zawieszeniu. Jak podkreśla, plateau Heysel stało się symbolem tego, co Bruksela zaniedbuje, zamiast wizytówką jej potencjału.
Obawy o kondycję lokalnego handlu
Choć szczegóły projektu wciąż mają zostać doprecyzowane, Unizo ostrzega przed skutkami realizacji kolejnego wielkiego obiektu handlowego. W opinii Julie Huntz tak duża inwestycja wywarłaby dodatkową presję na istniejące dzielnice handlowe w Brukseli, które już teraz znajdują się w trudnej sytuacji.
Federacja przypomina również, że w niedalekiej odległości działa już centrum handlowe Docks Bruxsel. Powstanie kolejnej galerii oznaczałoby w praktyce kanibalizację oferty i osłabienie obecnych podmiotów – argumentuje Huntz.
Alternatywa: przedsiębiorczość i gospodarka cyrkularna
Zamiast megacentrum handlowego Unizo proponuje rozwój plateau Heysel w oparciu o działalność produkcyjną, gospodarkę cyrkularną oraz innowacyjne małe i średnie przedsiębiorstwa. Według organizacji to właśnie w ten sposób tworzy się trwałe miejsca pracy, rozwija kompetencje i buduje ekosystem odpowiadający wyzwaniom przyszłości.
Federacja opowiada się za koncepcją Heysel jako wielofunkcyjnej przestrzeni łączącej mieszkalnictwo, działalność gospodarczą, rozrywkę, infrastrukturę sportową oraz tereny zielone, z poszanowaniem dziedzictwa Expo. Taka wizja, zdaniem Unizo, ma znacznie większy potencjał rozwojowy niż kolejna galeria handlowa, która zdominowałaby okolicę kosztem mniejszych podmiotów handlowych.