We wtorek rano doszło do znaczących zakłóceń w ruchu kolejowym na linii łączącej Mechelen z Vilvorde i Brukselą. Powodem był samochód, który z nieustalonych dotąd przyczyn znalazł się na torach w rejonie stacji Eppegem. Informację o zdarzeniu przekazał agencji Belga rzecznik zarządcy infrastruktury kolejowej Infrabel, Frédéric Petit.
Pojazd przebił ogrodzenie parkingu
Jak wyjaśnił przedstawiciel Infrabel, sytuacja miała miejsce we wtorek 17 lutego 2026 r. tuż przed godziną 8:00 rano. Samochód sforsował ogrodzenie sąsiadującego z torami parkingu i wjechał bezpośrednio na torowisko. Okoliczności, w jakich do tego doszło, pozostają na razie niewyjaśnione. Frédéric Petit zaznaczył, że nie doszło do zderzenia z żadnym pociągiem, a w wyniku zdarzenia nikt nie ucierpiał.
Ruch ograniczony do części torów
Obecność auta na torach wymusiła natychmiastowe wprowadzenie ograniczeń w kursowaniu pociągów. Początkowo składy mogły poruszać się jedynie po dwóch z sześciu dostępnych torów, co przełożyło się na duże opóźnienia i utrudnienia dla pasażerów podróżujących w kierunku Brukseli i Mechelen. W kolejnych godzinach służbom udało się przywrócić przejezdność dwóch następnych torów, dzięki czemu ruch odbywał się już po czterech z sześciu linii.
Pełne wznowienie ruchu zależne od usunięcia pojazdu
Mimo częściowego udrożnienia trasy, we wtorkowy poranek zakłócenia wciąż były wyraźnie odczuwalne. Jak podkreślił rzecznik Infrabel, całkowity powrót do normalnego funkcjonowania na wszystkich sześciu torach będzie możliwy dopiero po usunięciu samochodu z torowiska. Do czasu zakończenia tej operacji osoby korzystające z połączeń kolejowych na trasie Mechelen-Bruksela musiały liczyć się z dalszymi opóźnieniami oraz zmianami w rozkładzie jazdy.