Belgijska branża filmowa stoi w obliczu poważnego kryzysu. Spółka Belga-Films SA, jeden z największych dystrybutorów filmowych w kraju, oraz należące do niej kino White Cinema Brussels ogłosiły 12 lutego tego roku upadłość. Zamknięcie ośmiosalowego kompleksu z 950 miejscami oraz zniknięcie z rynku wieloletniego dystrybutora to wydarzenia, które mogą mieć daleko idące konsekwencje dla całego sektora. Informację potwierdził we wtorek w rozmowie z dziennikiem „Le Soir” dyrektor zarządzający Belga-Films, Patrick Vandenbosch.
Dwie upadłości jednego dnia
Spółka White Cinema Brussels SRL złożyła wniosek o ogłoszenie upadłości 12 lutego 2026 r. Kino, działające od 2017 r., zatrudniało 14 osób. Na stronie internetowej obiektu od kilku dni widnieje komunikat o tymczasowym zamknięciu i zapowiedź dalszych informacji. W praktyce jednak kompleks nie zostanie ponownie otwarty pod dotychczasową nazwą. Raport zamknięcia ma zostać przedstawiony 26 marca.
Tego samego dnia upadłość ogłosiła także spółka matka – Belga-Films SA, składając odpowiednie dokumenty w sądzie gospodarczym w Nivelles. Oznacza to koniec działalności jednego z czołowych dystrybutorów filmowych w Belgii. Upadłość obejmuje 19 pracowników w przeliczeniu na pełne etaty.
Spadek frekwencji i plan Good Move wśród przyczyn
Patrick Vandenbosch wskazuje na splot kilku czynników, które doprowadziły do bankructwa White Cinema. Najważniejszym z nich ma być gwałtowny spadek frekwencji w kinach w regionie brukselskim – od 2019 r. wyniósł on 30 procent, a w ujęciu dziesięcioletnim sięgnął 40 procent. Zdaniem dyrektora Bruksela jest pod tym względem jednym z najsłabszych rynków w Europie.
Vandenbosch krytycznie ocenia również plan mobilności Good Move, nazywając go najgorszą decyzją polityczną, jaka została podjęta w tym obszarze. W jego ocenie spadek obrotów w gastronomii, niższe przychody sklepów detalicznych oraz malejąca liczba widzów w kinach świadczą o negatywnych skutkach tej reformy, mimo że część polityków temu zaprzecza. Dyrektor zwraca też uwagę na sytuację centrum handlowego Dockx, przy którym działało White Cinema. Obiekt od lat mierzy się z utrudnieniami wynikającymi z przebudowy infrastruktury drogowej oraz zmian w organizacji ruchu w tej części miasta.
Spadek siły nabywczej i brak wsparcia w czasie pandemii
Wśród dodatkowych przyczyn upadłości Vandenbosch wymienia osłabienie siły nabywczej mieszkańców Brukseli przy jednoczesnym wzroście cen biletów kinowych, a także system automatycznej indeksacji wynagrodzeń, który podnosi koszty działalności. Podkreśla również, że White Cinema nie otrzymało wsparcia finansowego w okresie pandemii COVID-19, w przeciwieństwie do części kin korzystających z publicznych dotacji. Brak takiej pomocy w kluczowym momencie miał istotnie pogłębić problemy finansowe spółki i przyczynić się do jej ostatecznego upadku.