Pochodząca z Brukseli piosenkarka Angèle 4 lutego 2025 r. przegrała przed sądem apelacyjnym w Paryżu spór z francuską administracją podatkową. Władze skarbowe podejrzewają artystkę o nieprawidłowości podatkowe – według fiskusa ma ona przebywać we Francji ponad sześć miesięcy w roku, co skutkowałoby uznaniem jej za francuską rezydentkę podatkową. Angèle zakwestionowała legalność przeszukania przeprowadzonego w jej paryskim mieszkaniu oraz zajęcia dokumentów, domagając się unieważnienia tych czynności. Izba Apelacyjna w Paryżu nie podzieliła jednak jej stanowiska i uznała działania śledczych za zgodne z przepisami.
Wywiad dla Vogue zwrócił uwagę fiskusa
Zainteresowanie francuskich organów podatkowych miało się rozpocząć po wywiadzie, którego Angèle udzieliła w styczniu 2023 r. magazynowi Vogue. W rozmowie artystka przyznała, że połowę roku spędza w Paryżu. Zgodnie z francuskim prawem podatkowym sześć miesięcy pobytu na terytorium kraju wystarcza, aby zostać uznanym za jego rezydenta podatkowego. Tymczasem spółka piosenkarki – Saïmiri – ma siedzibę w brukselskiej gminie Forest i nie płaci podatków we Francji.
Śledczy argumentowali potrzebę przeszukania także niemal wyłącznymi relacjami biznesowymi spółki Saïmiri z dwoma podmiotami zarejestrowanymi we Francji. W czasie premiery albumu „Nonante-cinq” w 2021 r. oraz późniejszej trasy koncertowej większość przychodów spółki z Forest miała pochodzić od Universal Music France i producenta koncertowego Auguri Productions. Fiskus powoływał się również na rachunki za energię i gaz w paryskim mieszkaniu artystki, wskazujące na zużycie typowe dla stale zamieszkiwanego lokalu. Na tej podstawie administracja uznała, że mieszkanie było wykorzystywane w sposób ciągły.
Obrona: zarzut braku proporcjonalności
19 marca 2025 r. w paryskim mieszkaniu Angèle przeprowadzono przeszukanie. Otoczenie artystki przyznaje, że kontrola stosowania konwencji podatkowej między Francją a Belgią nie jest niczym nadzwyczajnym, jednak stanowczo zaprzecza, jakoby piosenkarka lub jej spółka Saïmiri ukrywały dochody bądź unikały opodatkowania.
Pełnomocnicy Angèle podnosili przede wszystkim argument nieproporcjonalności działań. Ich zdaniem szerokie i nieselektywne zajęcie materiałów naruszało tajemnicę zawodową, prawa autorskie oraz prawo do prywatności artystki urodzonej w Uccle. Chodziło m.in. o rozmowy prowadzone na WhatsAppie dotyczące niewydanych jeszcze utworów, a także o prywatną korespondencję.
Sąd podtrzymał legalność przeszukania
W wyroku z 4 lutego 2025 r. Izba Apelacyjna w Paryżu uznała, że przeszukanie i zabezpieczenie materiałów odbyły się na podstawie prawidłowego upoważnienia wydanego przez sędziego. Sąd ocenił, że czynności były uzasadnione w kontekście postępowania dotyczącego domniemanego oszustwa podatkowego. Jednocześnie nakazano unieważnienie zajęcia plików wideo, zdjęć i nagrań audio znalezionych na WhatsAppie, a także korespondencji odnoszącej się do życia prywatnego artystki.
W oświadczeniu prasowym zespół prawny Angèle i jej spółki zapewnił, że doradcy podatkowi piosenkarki współpracują z francuską administracją w dobrej wierze.