Belgijskie Krajowe Centrum Kryzysowe (NCCN) wszczęło w ubiegłym roku 74 nowe postępowania ochronne obejmujące łącznie 115 osób zagrożonych w związku z wykonywaniem funkcji zawodowych lub publicznych. Oznacza to niewielki wzrost w porównaniu z rokiem wcześniejszym i odwrócenie spadkowej tendencji zaobserwowanej w 2024 r. Obecnie w Belgii różnymi formami ochrony objętych jest 174 osób. Dane te pokazują, że zagrożenia związane z przestępczością zorganizowaną i handlem narkotykami coraz częściej dotykają osoby odpowiedzialne za egzekwowanie prawa.
Kto może zostać objęty ochroną
O wsparcie ze strony NCCN mogą występować osoby, którym grozi niebezpieczeństwo z powodu wykonywanej pracy lub pełnionej funkcji publicznej – na przykład w związku z działaniami przeciwko siatkom narkotykowym czy zorganizowanym grupom przestępczym. Najczęściej są to politycy, prokuratorzy i sędziowie. Ponieważ zastosowanie środków ochronnych w istotny sposób wpływa na codzienne życie zainteresowanych, decyzja o ich wdrożeniu podejmowana jest wyłącznie w ostateczności.
Jednym z najbardziej znanych przypadków jest brukselski prokurator Julien Moinil, który w ubiegłym roku ujawnił publicznie, że pozostaje pod ścisłą ochroną policyjną z powodu poważnych gróźb związanych z handlem narkotykami.
Powrót do tendencji wzrostowej
W 2024 r. NCCN otworzyło 67 spraw ochronnych obejmujących 101 osób, co oznaczało spadek w stosunku do poprzedniego roku. Najnowsze statystyki wskazują jednak na ponowny wzrost – w ubiegłym roku liczba nowych spraw wyniosła 74. Łącznie aktywnych pozostaje obecnie 92 akt ochronnych dotyczących 174 osób. Centrum nie podaje do wiadomości publicznej, ile osób przebywa w bezpiecznych lokalizacjach ani ile objęto całodobową ochroną policyjną.
Minister: system bezpieczeństwa musi nadążać za zagrożeniami
Do danych odniósł się w niedzielę 16 lutego 2026 r. minister spraw wewnętrznych Bernard Quintin. W jego ocenie nieznaczny wzrost liczby osób wymagających ochrony, w połączeniu z niestabilną sytuacją międzynarodową, potwierdza, że zagrożenie jest realne i zmienia swój charakter. Minister podkreślił, że belgijska architektura bezpieczeństwa powinna zostać dostosowana do nowych, bardziej złożonych wyzwań, przed którymi stoją służby oraz instytucje państwowe.
Apel o inwestycje w więziennictwo
Philippe Van Linthout, współprzewodniczący Stowarzyszenia Sędziów Śledczych, łączy rosnącą skalę zagrożeń z sytuacją w belgijskich zakładach karnych. W jego ocenie konieczne są konkretne inwestycje, w tym instalacja systemów zagłuszających sygnał telefonii komórkowej w więzieniach. Takie rozwiązania miałyby uniemożliwić osadzonym kontynuowanie działalności przestępczej za pośrednictwem telefonów komórkowych. „Państwo opiekuńcze opiera się na rządach prawa i to właśnie w tym obszarze potrzebne są inwestycje” – zaznaczył Van Linthout.