Europejski Bank Centralny (EBC) poinformował 15 lutego 2026 r. o rozszerzeniu dostępu do swojego mechanizmu zapewniania płynności w euro. Instrument zyska charakter stały i będzie dostępny dla banków centralnych na całym świecie. Celem tej decyzji jest umocnienie międzynarodowej roli wspólnej waluty. Do tej pory rozwiązanie to było zarezerwowane dla ograniczonej grupy państw, głównie z Europy Wschodniej.
Czym są linie repo i jak działają
Rozszerzony mechanizm opiera się na tzw. liniach repo. Pozwalają one bankom centralnym zaciągać w EBC pożyczki w euro pod zastaw wysokiej jakości aktywów. Środki te muszą zostać zwrócone w ustalonym terminie wraz z odsetkami. Z instrumentu korzysta się w sytuacjach, gdy pozyskanie finansowania na rynku jest utrudnione lub niemożliwe. Dotychczas dostęp do takich linii miała jedynie niewielka liczba krajów, przede wszystkim z regionu Europy Wschodniej.
Lagarde: euro musi przygotować się na bardziej niestabilne otoczenie
Prezes EBC Christine Lagarde od dawna wskazuje ten mechanizm jako narzędzie wzmacniające globalny zasięg euro. Podczas Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa – gdzie po raz pierwszy w historii tego wydarzenia wystąpił szef EBC – podkreśliła, że bank centralny musi być gotowy na bardziej niestabilne warunki gospodarcze.
Jak zaznaczyła, należy zapobiegać sytuacjom, w których napięcia na rynkach finansowych prowadziłyby do gwałtownej wyprzedaży aktywów denominowanych w euro na świecie. Taki scenariusz mógłby bowiem zakłócić skuteczność transmisji polityki pieniężnej prowadzonej przez EBC.
Stały dostęp z limitem 50 mld euro
W przeciwieństwie do dotychczasowych linii repo, które wymagały cyklicznego odnawiania, nowy mechanizm zapewni stały dostęp do płynności w euro do kwoty 50 mld euro. Instrument ma zostać uruchomiony w trzecim kwartale 2026 r. i będzie dostępny dla banków centralnych na całym świecie, o ile nie są one wykluczone z powodów reputacyjnych, takich jak pranie pieniędzy, finansowanie terroryzmu czy objęcie międzynarodowymi sankcjami.
Euro jako alternatywa w czasie niepewności wokół dolara
Christine Lagarde zwróciła uwagę, że w obliczu rosnącej niepewności inwestorów co do pozycji dolara amerykańskiego – wynikającej z nieprzewidywalności polityki gospodarczej prezydenta USA Donalda Trumpa – pojawia się przestrzeń do wzmocnienia roli euro na rynkach globalnych. Zastrzegła jednak, że osiągnięcie tego celu wymaga głębokich zmian w europejskiej architekturze finansowej i gospodarczej.
Jak podkreśliła prezes EBC, zapewnienie banku ostatniej instancji dla banków centralnych na całym świecie zwiększa zaufanie do inwestowania, zaciągania zobowiązań i przeprowadzania transakcji w euro. Gwarantuje bowiem dostęp do wspólnej waluty w przypadku zakłóceń na rynkach.
Analogia do instrumentu Rezerwy Federalnej
EBC zamierza zastosować rozwiązanie podobne do tego, którym dysponuje amerykańska Rezerwa Federalna. Fed posiada porównywalne narzędzie – FIMA Repo Facility – którego zadaniem jest ochrona rynku amerykańskich obligacji skarbowych. Bez takiego mechanizmu napięcia finansowe mogłyby zmuszać inwestorów do sprzedaży papierów skarbowych poniżej ich wartości rynkowej.
Jak zaznaczono w komunikacie EBC, zmiany mają sprawić, że mechanizm stanie się bardziej elastyczny, obejmie szerszy zakres geograficzny i lepiej odpowie na potrzeby globalnych posiadaczy aktywów w euro. Stały dostęp do płynności w tej walucie może zwiększyć popyt na aktywa denominowane w euro oraz zachęcić banki spoza strefy euro – która liczy obecnie 21 państw członkowskich – do większego zaangażowania w europejskie instrumenty finansowe.