Zapowiedzi wprowadzenia w Belgii winiety drogowej jeszcze przed podjęciem ostatecznych decyzji wywołują silne reakcje w Holandii. Rządy Flandrii i Walonii prowadzą rozmowy dotyczące elektronicznej opłaty za korzystanie z autostrad oraz głównych dróg regionalnych. Tymczasem po północnej stronie granicy narasta sprzeciw wśród osób regularnie podróżujących do Belgii – zarówno pracowników dojeżdżających do pracy, jak i osób odwiedzających bliskich czy przyjeżdżających na zakupy.
Na czym polega planowany system winiet?
Z dotychczasowych ustaleń między Flandrią a Walonią wynika, że rozważany jest system elektronicznej winiety powiązanej z numerem rejestracyjnym pojazdu. Opłata miałaby dotyczyć wyłącznie autostrad oraz kluczowych dróg regionalnych. Analizowane są różne warianty czasowe – tak, aby zarówno turyści, jak i osoby często korzystające z belgijskiej infrastruktury mogły wybrać rozwiązanie dopasowane do swoich potrzeb.
Ostateczna decyzja wciąż nie zapadła. Sam pomysł wpisuje się jednak w szerszą europejską tendencję do poszukiwania nowych źródeł finansowania infrastruktury drogowej. W Belgii dyskusja ma szczególną wagę, ponieważ stan wielu dróg od lat budzi krytyczne opinie mieszkańców i użytkowników.
Dlaczego Holandia reaguje tak ostro?
W Holandii temat wywołuje szczególnie silne emocje, zwłaszcza wśród osób codziennie przekraczających granicę w celach zawodowych, handlowych lub rodzinnych. Wielu mieszkańców Holandii uważa, że dodatkowa opłata za korzystanie z belgijskich dróg byłaby niesprawiedliwa, zwłaszcza że – jak podkreślają – ich stan techniczny bywa przedmiotem krytyki. Dyskusja jest szeroko obecna zarówno w mediach, jak i w internecie.
Holenderski nadawca publiczny NOS informuje o rosnącej presji politycznej, której celem jest skłonienie Belgii do ponownego przeanalizowania planów. Ambasador Holandii w Belgii skontaktował się już w tej sprawie z rządem Flandrii. Pojawiają się także głosy domagające się wprowadzenia w Holandii analogicznych opłat jako odpowiedzi na belgijskie inicjatywy.
Regiony przygraniczne jako wspólna przestrzeń gospodarcza
Kontrowersje nie dotyczą wyłącznie kosztów. Regiony przygraniczne po obu stronach granicy funkcjonują w praktyce jako wspólna przestrzeń gospodarcza. Codzienne dojazdy pracowników transgranicznych stanowią ważny element lokalnych rynków pracy, a swobodny przepływ osób sprzyja wymianie handlowej i turystyce. Wprowadzenie dodatkowych opłat mogłoby bezpośrednio wpłynąć na dynamikę tych relacji.
Czy winieta jest możliwa do wdrożenia?
Specjaliści zwracają uwagę, że wprowadzenie winiety jest dopuszczalne w świetle przepisów Unii Europejskiej, o ile system nie będzie dyskryminował kierowców z innych państw. Podobne rozwiązania funkcjonują już w kilku krajach członkowskich. Wdrożenie takiego systemu wymaga jednak starannego przygotowania – od stworzenia skutecznych narzędzi kontroli cyfrowej, przez zagwarantowanie ochrony danych osobowych, po jasną komunikację skierowaną do zagranicznych użytkowników dróg.
Drażliwy temat między sąsiadami
Obecna fala krytyki pokazuje, jak wrażliwą kwestią pozostaje mobilność w relacjach między sąsiadującymi państwami. Rozwiązanie postrzegane w jednym kraju jako sposób na wzmocnienie finansowania infrastruktury może być odbierane przez drugi jako dodatkowe obciążenie dla jego mieszkańców. Najbliższe miesiące pokażą, czy Belgia zdecyduje się na realizację projektu w obecnym kształcie, wprowadzi istotne korekty, czy też wycofa się z planu – obserwowana uważnie przez swoich sąsiadów.