Ambasador Stanów Zjednoczonych w Belgii Bill White zwrócił się do belgijskich władz w sprawie zdarzenia, do którego doszło na początku lutego 2026 r. w pociągu na terenie Brukseli. Dwie amerykańskie turystki podróżujące z córkami twierdzą, że zostały zaatakowane przez mężczyznę, który miał być uzbrojony w nóż. Sprawa nabrała wymiaru dyplomatycznego po tym, jak kobiety publicznie oświadczyły, że ambasada USA początkowo odmówiła im wsparcia. Ambasador zaangażował się osobiście w wyjaśnienie okoliczności, kontaktując się z najwyższymi przedstawicielami belgijskich służb i wymiaru sprawiedliwości.
Zdarzenie w pociągu na trasie Bruksela – Brugia
Z relacji obu kobiet wynika, że do sytuacji doszło po wejściu do pociągu jadącego z Brukseli do Brugii. W trakcie przejazdu mężczyzna miał im grozić, trzymając w ręku nóż. Według turystek podejrzany zapytał je również o ich opinię na temat ICE – amerykańskiej służby imigracyjnej powołanej w czasie prezydentury Donalda Trumpa, która bywa oskarżana o arbitralne i motywowane rasowo zatrzymania.
Prokuratura potwierdza interwencję, ale broni nie znaleziono
Prokuratura w Brukseli potwierdziła, że otrzymała zgłoszenie o osobie mogącej posiadać broń w pociągu na stacji Bruxelles-Midi. Skład został ewakuowany, a podejrzanego szybko zatrzymały służby. Mężczyzna sprawiał wrażenie osoby pod wpływem alkoholu. Po przeszukaniu nie znaleziono jednak przy nim żadnej broni, w związku z czym został zwolniony.
Ambasador USA interweniuje na najwyższym szczeblu
W sobotę wieczorem ambasada USA w Belgii opublikowała oświadczenie, w którym zapewniła, że pracownicy konsularni przekazali poszkodowanym obywatelkom informacje o dostępnych formach wsparcia oraz udzielili im niezbędnych porad. Bill White włączył się w sprawę bezpośrednio, kontaktując się z belgijskimi władzami, w tym z ministrem spraw wewnętrznych, ministrem sprawiedliwości, prokuratorem generalnym oraz komendantem policji na stacji Bruxelles-Midi.
Ambasador wyraził głębokie zaniepokojenie zarówno samym zdarzeniem, jak i sposobem, w jaki – według relacji turystek – potraktowano obywatelki USA. Zaapelował do belgijskich władz o dalsze prowadzenie postępowania i o ściganie podejrzanego z całą surowością przewidzianą przez prawo.
Ambasada poinformowała również, że po tej sytuacji zmieniono wewnętrzne procedury, aby w przyszłości ambasador był natychmiast informowany o podobnych przypadkach z udziałem obywateli amerykańskich przebywających w Belgii.