Sędziowie policyjni będą wkrótce zobowiązani do orzekania przepadku pojazdu wobec osób, które wsiadają za kierownicę mimo sądowego zakazu prowadzenia. W czwartek Izba plenarna przyjęła projekt ustawy autorstwa Woutera Raskina z N-VA. „Uderzamy przestępców drogowych tam, gdzie ich to naprawdę boli. Odbieramy im zabawkę, a w niektórych przypadkach ich potencjalnie śmiertelne narzędzie” – oświadczył parlamentarzysta.
Zjawisko wciąż obecne na drogach
Osoby ignorujące zakaz prowadzenia pojazdów nie należą w Belgii do rzadkości. Z badania instytutu bezpieczeństwa ruchu drogowego Vias z 2019 r. wynika, że kierowcy łamiący taki zakaz częściej dopuszczają się kolejnych wykroczeń i wykazują najwyższy poziom recydywy. To właśnie oni stosunkowo często pojawiają się również w statystykach poważnych wypadków.
Dziesiątki przypadków każdego dnia
Raskin przytoczył dane z ubiegłego roku, które obrazują skalę problemu. W okresie od stycznia do września przeprowadzono 210 000 kontroli drogowych. W ich trakcie ujawniono 25 000 kierowców prowadzących pojazd mimo obowiązującego zakazu. „To 91 przypadków dziennie, a rzeczywista liczba może być jeszcze wyższa. Proszę uświadomić sobie tę skalę” – podkreślił polityk.
Twarde przepisy wobec notorycznych sprawców
Nowa ustawa ma wyznaczyć wyraźną granicę wobec – jak określono – twardego rdzenia przestępców drogowych. W przypadku złamania zakazu prowadzenia sędzia będzie zobowiązany do orzeczenia przepadku samochodu.
Odstępstwo od tej zasady będzie możliwe wyłącznie w szczególnych okolicznościach i wymagać będzie szczegółowego uzasadnienia. Chodzi o sytuacje wyjątkowe, takie jak nagły przypadek medyczny czy inne poważne zdarzenie losowe. Intencją ustawodawcy jest objęcie nowymi przepisami przede wszystkim kierowców świadomie lekceważących prawo.
Konsekwencje także dla właścicieli pojazdów
Projekt przewiduje również rozwiązanie na wypadek, gdy sprawca prowadzi auto nienależące do niego. W takiej sytuacji sędzia będzie mógł orzec przepadek pojazdu, jeśli właściciel świadomie i dobrowolnie udostępnił go osobie objętej zakazem prowadzenia. Ma to uniemożliwić omijanie przepisów poprzez korzystanie z samochodów należących do innych osób.
Szerokie poparcie w Izbie
W głosowaniu projekt poparły partie koalicyjne oraz Ecolo-Groen. Pozostałe ugrupowania opozycyjne wstrzymały się od głosu. Nikt nie zagłosował przeciw, co pokazuje szerokie uznanie dla potrzeby zaostrzenia przepisów wobec kierowców ignorujących zakaz prowadzenia.
Nowe regulacje mają wejść w życie w najbliższym czasie i stanowić kolejny element działań na rzecz poprawy bezpieczeństwa na drogach w Belgii.