Niemiecki koncern motoryzacyjny Volkswagen został postawiony w stan oskarżenia i stanie przed sądem karnym w Paryżu w związku z aferą Dieselgate. Informację przekazała w piątek 13 lutego 2026 r. agencja AFP, powołując się na źródło zbliżone do postępowania. Producent samochodów ma odpowiadać za wprowadzenie do obrotu produktu, który – według śledczych – mógł stanowić zagrożenie dla zdrowia ludzi i zwierząt.
Zarzuty wobec koncernu
Według dostępnych informacji spółce zarzucono „oszustwo popełnione przez osobę prawną, dotyczące towaru stanowiącego zagrożenie dla zdrowia człowieka i zwierząt”. Postępowanie odnosi się do wieloletniego stosowania w pojazdach z silnikami Diesla specjalnego oprogramowania, które manipulowało wynikami testów emisji spalin. Mechanizm ten został ujawniony w 2015 r., wywołując globalne reperkusje i poważnie nadszarpując zaufanie do całej branży motoryzacyjnej.
Kolejni producenci mogą trafić przed sąd
Skierowanie sprawy Volkswagena do paryskiego sądu karnego to pierwszy znany przypadek w ramach francuskiego śledztwa dotyczącego Dieselgate. Prokuratura wystąpiła jednak z podobnymi wnioskami również wobec innych dużych producentów – koncernów Peugeot-Citroën, Renault oraz Fiat Chrysler. Oznacza to, że w najbliższym czasie także te firmy mogą zostać postawione przed francuskim wymiarem sprawiedliwości. Jeśli do tego dojdzie, postępowanie może stać się jednym z największych w historii francuskiego sądownictwa w sprawach dotyczących oszustw konsumenckich w sektorze motoryzacyjnym.